głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika broken_guy

lubię takie marne dziunie jak Ty złotko. mierzysz mnie z góry na dół   jakbyś chciała kupić mi sukienkę. dopierdalasz głupimi minami  krzywiąc się   już i tak zostało Ci to na stałe. przechodząc patrzysz na mnie z pogardą  myśląc  że sprowokujesz mnie do jakiegokolwiek ruchu w Twoją stronę. sorry  źle obrana taktyka   ja gówna nie tykam  bo śmierdzi.   veriolla

veriolla dodano: 11 stycznia 2012

lubię takie marne dziunie jak Ty,złotko. mierzysz mnie z góry na dół - jakbyś chciała kupić mi sukienkę. dopierdalasz głupimi minami, krzywiąc się - już i tak zostało Ci to na stałe. przechodząc patrzysz na mnie z pogardą, myśląc, że sprowokujesz mnie do jakiegokolwiek ruchu w Twoją stronę. sorry, źle obrana taktyka - ja gówna nie tykam, bo śmierdzi. / veriolla

wstaję rano  i pomimo tego  że muszę iść do szkoły    na twarzy mam uśmiech. cieszy mnie fakt  że zobaczę ludzi  których kocham i którzy sprawiają  że moja psychika mnie przeraża. wracam do domu i mam dobry humor. obdarowuję każdego uśmiechem  a wraz z nim cieszą się moje oczy. zasypiam również z uśmiechem na ustach  i świadomością  że w końcu jestem wolna   niezależna od nikogo  nie czująca nic   cudownie wolna  i szczęśliwa.   veriolla

veriolla dodano: 11 stycznia 2012

wstaję rano, i pomimo tego, że muszę iść do szkoły - na twarzy mam uśmiech. cieszy mnie fakt, że zobaczę ludzi, których kocham i którzy sprawiają, że moja psychika mnie przeraża. wracam do domu i mam dobry humor. obdarowuję każdego uśmiechem, a wraz z nim cieszą się moje oczy. zasypiam również z uśmiechem na ustach, i świadomością, że w końcu jestem wolna - niezależna od nikogo, nie czująca nic - cudownie wolna, i szczęśliwa. / veriolla

kiedyś bajki opowiadali Nam rodzice. dziś robią to rzekomi faceci Naszego życia.   veriolla

veriolla dodano: 11 stycznia 2012

kiedyś bajki opowiadali Nam rodzice. dziś robią to rzekomi faceci Naszego życia. / veriolla

unosząc ku górze lewą dłoń  od serca z szacunkiem i minimalnymi iskierkami szczęścia w źrenicach  żegnam jedynych  tych  dla których moje życie było ważniejsze od plot  od słów unoszących się gdzieś pomiędzy korytarzami szkoły  pomiędzy każdym z budynków w mieście. drugich bez jakichkolwiek gestów wymazuję z wyobraźni  trzymając nóż przy żyłach  dociskam go z coraz większą siłą  uśmiecham się  bo wiem  że chociaż robię źle  w tej chwili po raz ostatni czuję ból tego  że żyję.   endoftime.

endoftime dodano: 11 stycznia 2012

unosząc ku górze lewą dłoń, od serca z szacunkiem i minimalnymi iskierkami szczęścia w źrenicach, żegnam jedynych, tych, dla których moje życie było ważniejsze od plot, od słów unoszących się gdzieś pomiędzy korytarzami szkoły, pomiędzy każdym z budynków w mieście. drugich bez jakichkolwiek gestów wymazuję z wyobraźni, trzymając nóż przy żyłach, dociskam go z coraz większą siłą, uśmiecham się, bo wiem, że chociaż robię źle, w tej chwili po raz ostatni czuję ból tego, że żyję. / endoftime.

dziś  dla siebie możesz mieć mnie po raz ostatni  dziś lina pójdzie w ruch  a ciało tak prostu ustanie w bezruchu  to dziś serce zrezygnuje z kolejnego uderzenia  w przeciągu kilku sekund  bez zbędnych pytań i wyjaśnień  dziękuję  że byłeś.   endoftime.

endoftime dodano: 11 stycznia 2012

dziś, dla siebie możesz mieć mnie po raz ostatni, dziś lina pójdzie w ruch, a ciało tak prostu ustanie w bezruchu, to dziś serce zrezygnuje z kolejnego uderzenia, w przeciągu kilku sekund, bez zbędnych pytań i wyjaśnień, dziękuję, że byłeś. / endoftime.

są ludzie  dla których oddałabym życie. zawdzięczam Im wiele. są kimś więcej niż tylko ' przyjaciółmi ' . potrafią wesprzeć  ale nie z marnym ' będzie dobrze ' . przytulić  nie tylko obejmując ramieniem. pomóc  niekoniecznie słowami. są  bo jest między Nami jakaś więź. coś  co ciągle powtarza ' jeśli Go stracisz  zginiesz ' .   yezoo

yezoo dodano: 10 stycznia 2012

są ludzie, dla których oddałabym życie. zawdzięczam Im wiele. są kimś więcej niż tylko ' przyjaciółmi ' . potrafią wesprzeć, ale nie z marnym ' będzie dobrze ' . przytulić, nie tylko obejmując ramieniem. pomóc, niekoniecznie słowami. są, bo jest między Nami jakaś więź. coś, co ciągle powtarza ' jeśli Go stracisz, zginiesz ' . [ yezoo ]

być może wciąż tęsknię  na co dzień przypominając sobie o każdym z uczuć wypełniających wnętrze  o słowach  tych z serca ale również i tych wypowiadanych w nerwach  o obietnicach i wspólnych marzeniach  tak idealnych z możliwością zrealizowania. siadam na brzegu łóżku  zakrywam dłońmi oczy i przypominając sobie każdą z chwil  w których dzięki niemu przyspieszone bicie serca nie zabijało  a każdy kolejny oddech  nie sprawiał tak cholernego bólu  znowu łzami zalewam linijki wersów.   endoftime.

endoftime dodano: 10 stycznia 2012

być może wciąż tęsknię, na co dzień przypominając sobie o każdym z uczuć wypełniających wnętrze, o słowach, tych z serca ale również i tych wypowiadanych w nerwach, o obietnicach i wspólnych marzeniach, tak idealnych z możliwością zrealizowania. siadam na brzegu łóżku, zakrywam dłońmi oczy i przypominając sobie każdą z chwil, w których dzięki niemu przyspieszone bicie serca nie zabijało, a każdy kolejny oddech, nie sprawiał tak cholernego bólu, znowu łzami zalewam linijki wersów. / endoftime.

Przemierzając zatłoczone ulice Krakowa czuję słyszę tylko odbijającą się we mnie echem pustkę. Tylko przyspieszony puls daje mi jeszcze poczucie  że moje serce jeszcze we mnie jest  że jeszcze bije. Przepełnia mnie miłość mieszająca się z niewyobrażalnym bólem. Przed całym światem udaję  że wszystko wiem  że Twoja śmierć do mnie dotarła. Nie rozumiem tego wszystkiego. Brakuje Cię tu  wszędzie. Wiesz... to wszystko  całe to życie  świat bez Ciebie nie ma już nawet najmniejszego sensu. Wyobrażenia o wspólnej przyszłości też już straciły cały swój dawny kolor. Przecież Ciebie tam nie będzie. Czuję się jak Romeo w tej pieprzonej historii. Chciałaś być kiedyś Julią? Nawet jeśli nie  to nią jesteś. Skończyliśmy tak jak oni. Dramat? Tragedia? Dokładnie  właśnie tak. Może nie dosłownie  ale oboje umarliśmy. Pokonało mnie to życie  pokonuje codziennie. Przegrałaś  ale ja przegrałem z Tobą  pamiętaj.  mr.filip

mr.filip dodano: 10 stycznia 2012

Przemierzając zatłoczone ulice Krakowa czuję słyszę tylko odbijającą się we mnie echem pustkę. Tylko przyspieszony puls daje mi jeszcze poczucie, że moje serce jeszcze we mnie jest, że jeszcze bije. Przepełnia mnie miłość mieszająca się z niewyobrażalnym bólem. Przed całym światem udaję, że wszystko wiem, że Twoja śmierć do mnie dotarła. Nie rozumiem tego wszystkiego. Brakuje Cię tu, wszędzie. Wiesz... to wszystko, całe to życie, świat bez Ciebie nie ma już nawet najmniejszego sensu. Wyobrażenia o wspólnej przyszłości też już straciły cały swój dawny kolor. Przecież Ciebie tam nie będzie. Czuję się jak Romeo w tej pieprzonej historii. Chciałaś być kiedyś Julią? Nawet jeśli nie, to nią jesteś. Skończyliśmy tak jak oni. Dramat? Tragedia? Dokładnie, właśnie tak. Może nie dosłownie, ale oboje umarliśmy. Pokonało mnie to życie, pokonuje codziennie. Przegrałaś, ale ja przegrałem z Tobą, pamiętaj. \mr.filip

'straciłem ją kurwa'   powiedział  siadając obok mnie na schodach i odpalając peta. nie odezwłam się   wiedziałam  że nie powinnam nic mówić. patrzyliśmy na kumpli  którzy grali w kosza. ' ja pierdole  jakie to cierpienie. nigdy tak nie czułem. nigdy kurwa nie bolało mnie serce '   mówił dalej. spojrzałam na Niego  i klepiąc Go po plecach wstałam  mówiąc:' chodź na wódkę'. spojrzał na mnie  i lekko się uśmiechając odpowiedział: ' no  jedyna baba jaką znam  która mówi same konkrety'  po czym wstał i przytulając mnie  ruszył w stronę monopolowego.   veriolla

veriolla dodano: 10 stycznia 2012

'straciłem ją,kurwa' - powiedział, siadając obok mnie na schodach i odpalając peta. nie odezwłam się - wiedziałam, że nie powinnam nic mówić. patrzyliśmy na kumpli, którzy grali w kosza. ' ja pierdole, jakie to cierpienie. nigdy tak nie czułem. nigdy kurwa nie bolało mnie serce ' - mówił dalej. spojrzałam na Niego, i klepiąc Go po plecach wstałam, mówiąc:' chodź na wódkę'. spojrzał na mnie, i lekko się uśmiechając odpowiedział: ' no, jedyna baba jaką znam, która mówi same konkrety', po czym wstał i przytulając mnie, ruszył w stronę monopolowego. / veriolla

  dziecko. ja rozumiem nie chodzenie do szkoły. na prawdę. rozumiem  że łóżko przyciąga  a CI wstrętni nauczyciele odpychają. ale żeby tydzień  nawet ponad? ..   tato ...   nie przerywaj mi.   mogłabyś moja droga panno ruszyć się od czasu do czasu  bo zapomnisz jak wygląda budynek szkolny.   tato  ale ...   nie skończyłem. idź nawet na 11  dobra  ale rusz się w końcu do tej dziwnej szkoły.   tato  cholera jasna! jest przerwa świąteczna.   uu aha.   veriolla

veriolla dodano: 9 stycznia 2012

- dziecko. ja rozumiem nie chodzenie do szkoły. na prawdę. rozumiem, że łóżko przyciąga, a CI wstrętni nauczyciele odpychają. ale żeby tydzień, nawet ponad? .. - tato ... - nie przerywaj mi. - mogłabyś moja droga panno ruszyć się od czasu do czasu, bo zapomnisz jak wygląda budynek szkolny. - tato, ale ... - nie skończyłem. idź nawet na 11, dobra, ale rusz się w końcu do tej dziwnej szkoły. - tato, cholera jasna! jest przerwa świąteczna. - uu,aha. / veriolla

rozumiem  rozumiem    pełno tego lata w necie :  teksty veriolla dodał komentarz: rozumiem, rozumiem ;) pełno tego lata w necie :) do wpisu 9 stycznia 2012
a to akurat moje    teksty veriolla dodał komentarz: a to akurat moje ;) do wpisu 9 stycznia 2012
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć