 |
wiedziałam, że Twoje serce bije w takim rytmie, w jakim chce, a nie w takim jaki mu narzucasz.//abs.
|
|
 |
będziemy razem turlać się na łące, a ja co jakiś czas będę Cię łapać za puchatą łapkę, żeby sprawdzić czy nadal jesteś.//abs.
|
|
 |
baby, im right beside you.
|
|
 |
potem przyszedłeś i odszedłeś pod tanim pretekstem, ze nie chcesz mnie zranić, ze cośtam. tylko, że zraniłeś i tak. kurwa, mać, jak ja nienawidzę niezdecydowanych ludzi. jeżeli już coś zaczynamy, to również kończymy. jeżeli decydujemy się na uczucie, to bezgraniczne. ja byłam w stanie to dać, ty niestety nie.
|
|
 |
00:55- poniedziałkowy wieczór z lodami i muzyką, zamiast c i e b i e. właściwie, to wtorkowy ranek. samotny. bez wspólnego drapania po karku, bez otarcia się zimnymi nosami, bez wspólnej herbaty i papierosa. okej-takie poranki były zawsze w moich najskrytszych marzeniach. nie dałeś mi wiele. ale samo szczęście jakie odczuwałam mając Ciebie przy swoim serduszku jest silniejsze od każdej wartości materialnej. Uwielbiałam nasz sposób porozumienia, nasze wygłupy, bo ja, w przeciwieństwie do tych wszystkich innych, pustych dziewczyn, obdarzałam Cię przyjaźnią, budowałam takie sprawy, o których one nie miały pojęcia-zrozumienie, zaufanie, s z c z e r o ś ć. Mówiłeś, że dojrzałeś, że zrozumiałeś. tymczasem słowa rzucane na wiatr z twojej strony, tak łatwo dotarły do mojego serduszka. bo nigdy ich stamtąd nie wymazałam. nigdy. gdzieś tam na dnie zawsze drzemało uczucie, które miewało chwile słabości i chwile wzniosłe, kiedy krzyczało niemiłosiernie, niczym wulkan przed erupcją.
|
|
 |
jestem alfonsem męskich dziwek, kurwa
|
|
 |
przejebane jak w ruskim czolgu
|
|
 |
Wiesz, co jest najgorsze przy złamanym sercu? To, że nie pamiętasz, jak czułeś się wcześniej.
|
|
 |
nie ufaj nikomu, wracaj szybko do domu, nikomu nie patrz w oczy i o nic nie pytaj, nie pozwól by ktos za Ciebie decydował, nigdy nie bój się patrzeć na niebo
|
|
 |
Drogi Boże, Przez cały dzisiejszy dzień do tej pory postępuję jak należy. Nie złościłam się, nie byłam chciwa, złośliwa, samolubna, zazdrosna ani uszczypliwa, nic jeszcze nie wypiłam ani nie fajczyłam. Nawet ani razu nie skłamałam. Jestem Ci za to bardzo wdzięczna. Ale drogi Boże, za chwilę zamierzam wstać z łóżka i od tej pory bardzo będę potrzebowała Twojej pomocy..
|
|
 |
i jak znów zmieni mi się tło na te durne truskawki wedle moblowego widzimisię to się wkurwie:D
|
|
|
|