 |
|
elo kurwa, trochę mnie tu nie było. paru typów dalej szczeka, paru pysk stuliło
|
|
 |
|
jak życie boli cię, nawdupcaj tabletek się, czy ci to pomoże? nie - lepiej strzel sobie w łeb
|
|
 |
|
byla, jak narkotyk, a ja wlasnie stalem sie cpunem
|
|
 |
|
to śmieszne, że brałem na siebie całe zło świata.
|
|
 |
|
ciągle na ciebie umierałem, ale ten nawracający proces zmęczył mnie tak bardzo, że teraz na twój widok nie chce mi się już wzruszać. nawet ramionami.
|
|
 |
|
ja potrzebuję kogoś, kto się dla mnie poświęci. kogoś, kto naprawdę będzie miał siłe i ochote, żeby wziąć mnie za pysk, nakarmić mnie, cicho, bez pasji, bezgłośnie. bezproblemowo, bez szumów i bez sprzężeń dla mnie żyć.
|
|
 |
|
mówi się 'kocham' bo chce się odzewu. i 'śmierć' się odpowiada, choć inaczej trzeba.
|
|
 |
|
trudno dziś się we wszystkim zorientować. może powienem Ci podziękować, bo pokazałaś mi prawdziwy obraz, zawiodłaś - co tu świrować
|
|
 |
|
jak tu być dobrym? jak świat od Ciebie wymaga drapieżności, niby odwaga lubisz pomagać, orientuj to są dziwki.. okażesz serce oplują Cię po wszystkim
|
|
 |
|
BYLI BLISCY, OBIECYWALI LOJALNOŚĆ I SIĘ PUKALI W ŁEB JAK MÓWIŁEM, ŻE 'COŚ ZA BARDZO'
|
|
 |
|
generalnie jest teraz spoko. zapomniałem dosyć sporo, zakochałem się na nowo.
|
|
 |
|
a ja tam wciąz widzę gwiazdy gdzie inni widza puste niebo.widze twoją twarz gdzie nie powinno być niczego
|
|
|
|