 |
|
' już nie wiem czy zaczynam żyć czy przestaję umierać. '
|
|
 |
|
' dzieli nas czas, nie odległość. '
|
|
 |
|
' nossa, nossa czas iść na papierosa. '
|
|
 |
|
' pewne rzeczy nie dają o sobie zapomnieć. i choć teraz jest dobrze, kto wie kiedy obudzę się z krzykiem w nocy. '
|
|
 |
|
' pomyśl co byś zrobił jak by jutro czar prysnął, skończył się świat i szlak trafił wszystko. '
|
|
 |
|
' żyjesz we mnie, w moim wnętrzu. w tym zagubionym sercu. '
|
|
 |
|
' odchłań myśli, których nie chce pamietać. '
|
|
 |
|
' przyjdzie czas, kiedy to wszystko nabierze sensu. '
|
|
 |
|
nie wiem co Ty kurwa do mnie mówisz, ale jesteś przystojny, więc mów dalej.
|
|
 |
|
wiesz, nienawidzę, gdy ktoś na siłę próbuję się wtopić w towarzystwo. gdy robi z siebie idiotę, głupka po to by zabłysnąć. rozumiem, nie wszyscy muszą każdego lubi, ale żeby od razu lizać tyłek 34 osobom w klasie? no to wybacz.
|
|
 |
|
najgorzej jest się odzwyczaić. skończyć z tym chorym przyzwyczajeniem. potem jest już z górki.
|
|
|
|