 |
|
Zacisnąć pięści i ostatnią prostą pokonać.
|
|
 |
|
Problem nie chcę być i nie mogę.
|
|
 |
|
Znikam stąd by uniknąć tragedii następnej
Zmieniam miejsce, mimo iż tu bije me serce
Mimo iż jesteś wszystkim, nie chcę cię krzywdzić więcej
Choć wiem, że nie zetną się już nasze ręce
Odchodzę stąd, choć tak naprawdę odejść nie chcę
|
|
 |
|
pchnęłam drzwi ręką. skrupulatnie usuwając z twarzy wszelkie możliwe emocje zamknęłam przed nim wejście. kto by pomyślał, że po tym wszystkim, co przetrwaliśmy, z czym się zmagaliśmy, rozstaniu będzie towarzyszyło tylko głuche skrzypienie.
|
|
 |
|
przychodzi taki dzień, kiedy nawet żelki haribo nie są w stanie Cię uszczęśliwić. kiedy stojąc przed lustrem, potrafisz bez ogródek wykrzyczeć, że nie nawidzisz samej siebie.
|
|
 |
|
czasem się zastanawiam. kim bym była gdybym cię nie poznała..
|
|
 |
|
leżąc w łóżku nagle niczym fala spłynęły na mnie wszystkie moje marzenia, myśli, przeżycia.. i uświadomiłam sobie że w każdym z nich jesteś ty. liczyłam ile to już miesięcy, ba! a nawet już i lat jesteś najważniejszą osobą w moim życiu. choć nigdy nie byłeś mój, choć widuję cię raz na kilka miesięcy to co noc widzę cię w moich snach, tak dokładnie jakbyś stał naprzeciw mnie, czuję twój zapach, jakbyś przed chwilą mnie obejmował, słyszę twój głos. tak głęboki i wyraźny, przerywany radosnym śmiechem.. wiesz, jesteś najważniejszą osobą w moim życiu i choć cię nie mam to ty nadajesz mojemu istnieniu sens, i mimo wszystko dziękuję ci że pojawiłeś się w moim życiu
|
|
 |
|
- Mogę na Ciebie liczyć zawsze i wszędzie? - Głupio pytasz. Pewnie, ze tak. Zawsze! I wszędzie! Niezależnie od pory dnia. - Pytam, bo wiele się zmieniło. - No zmienilo, na lepsze i na gorsze. Ale to nic nie znaczy. Pamiętaj o jednej rzeczy. - Jakiej? - Niezależnie od tego jakie byłyby nasze stosunki, czy rozmawialibysmy ze sobą, czy unikalibyśmy się, zawsze, ale to zawsze możesz się do mnie zwrócić o jakąkolwiek pomoc. Musisz pamiętać, że zawsze jestem. - Ok, wierzę Ci. - Nie masz mi wierzyć. Masz o tym pamiętać. - Ok. - Obiecujesz? -Tak. Obiecuję..
|
|
 |
|
Jesteś silna.Jesteś cholernie silna.
Musisz tylko się ogarnąć i przestać żyć dla innych.Zacząć żyć po swojemu.
— plotkara
|
|
 |
|
Alkoholik idzie na odwyk. Ja idę na wódkę.
|
|
 |
|
Więc pij za wolność i wyjście na prostą.
|
|
 |
|
Nie wiem, czy nadal mam prawo martwić się o Ciebie, tęsknić, walczyć. nie wiem.
|
|
|
|