 |
|
Wszystko, co dobre szybko się kończy, tak to już jest.
|
|
 |
|
W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę [...]. Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili.
|
|
 |
|
Kiedy dusza staje przed sądem bożym, Bóg jej nie zapyta o imię. Bóg zapyta: „Kochałaś za życia?” Bo co stanowi esencję życia? Zdolność do miłości, a nie imiona w paszportach, dowodach osobistych, na identyfikatorach czy wizytówkach.
|
|
 |
|
A odnośnie przeszłości – nie ma sensu do niej wracać. To co było już nie wróci – to esencja moich zasad.
|
|
 |
|
Płacze. Serce zwinięte w rulon nie oddycha. Błyszczyk zmywa kropla łzy, czarne strumyki na policzkach od tuszu do rzęs. Niby wodoodporny, ale już ma dość tej odporności przez tysiące łez. Oddech jest lekki, spokojny - o ile w ogóle jest. Biała sukienka poplamiona tanim czerwonym winem, obcas złamany, włosy rozczochrane, a torebka w kałuży. Chcesz jeszcze wiedzieć coś więcej o tym wieczorze, kiedy mnie zostawiłeś?
|
|
 |
|
Cz.1. Była zima. Mieliśmy się spotkać na placu zabaw, które stało przy starym przedszkolu. Usiadłam na ławce i czekałam na Ciebie. Przyszedłeś ze swoim psem. Przywitałeś się i powiedziałeś, że to koniec. Serce zwinęło mi się w rulonik, nie mogłam oddychać. Odchodząc zostawiałeś odciski swoich butów na śniegu. Wstałam z ławki i upadłam na śnieg. Leżałam tam myśląc, że zaraz wrócisz i powiesz, że to cholerny żart. Nie wróciłeś. Po kilku godzinach marznięcia na śniegu przyszła przedszkolanka, uśmiechnęła się do mnie i powiedziała:"Nie martw się. To drań. Na pewno wiedział, że będziesz cierpieć tu, na śniegu. Nie mówię, że wszytko będzie okej, bo to byłoby żałosne, ale postaraj się nie przejmować nim. żyj tak, aby żałował tego, że zerwał z Tobą." Po czym podniosła mnie z mokrego śniegu. Podziękowałam jej, a Ona wytarła mi łzę spływającą po policzku.
|
|
 |
|
Cz.2 W drodze powrotnej do domu zobaczyłam Go. Był z jakąś lafiryndą w różowej kurteczce i w białych kozaczkach na szpilkach. Nie rozpłakałam się. Ciągle myślałam o tym co powiedziała mi przedszkolanka. Przeszłam obok nich z głową podniesioną do góry i syknęłam do niego patrząc się na nią : "Gratuluję gustu kochanie."
|
|
 |
|
"Musisz to, kurwa, przeżyć! Musisz przeżyć wszystko! Swoją radość, swój smutek, wszystko! Niczego sobie nie żałuj!"
|
|
 |
|
"Trzeba zaryzykować, jeśli chce się zaznać choć trochę szczęścia"
|
|
 |
|
"Żyłam, to wszystko. Źle czy dobrze, ale nie ode mnie to już zależało. Bo nie zawsze się żyje, jak by człowiek chciał, tylko jak się musi."
|
|
 |
|
"Jeśli ktoś jest odmienny, to jest skazany na samotność."
|
|
|
|