 |
|
pamiętam nasze pocałunki- do tej pory czuje je na ustach. pamiętam twoje perfumy- w końcu kupuje je i psikam nimi poduszkę, i mojego miśka, którego dostałam od ciebie. pamiętam to bezuczuciowe "żegnaj maleńka". pamiętam to wszytko. ale najbardziej pamiętam jak zadzwonił telefon, i jak w słuchawce usłyszałam twój głos. mówiłeś, że pamiętasz nasze pocałunki, moje perfumy, i mój wyraz twarzy kiedy powiedziałeś, że z nami koniec. pamiętałeś dokładnie to wszytko, co ja.
|
|
 |
|
Ludzie XXI w. ściągają audiobooka, oglądają House'a i udają, że nienawidzą, a w nocy cierpią na miłość.
|
|
 |
|
Miłość. Zabija mnie od środka. Nie sypiam. Nie mogę.
|
|
 |
|
tak jest zawsze. oni łamią nam serca, a my płaczemy i jedyne, o czym możemy decydować to miejsce do płakania.
|
|
 |
|
nie wiem co czuję, co myślę, a nawet do kogo i czego tęsknię. totalny mętlik.
|
|
 |
|
a teraz wypijmy toast za to co wierzę i za to co kocham.
|
|
 |
|
1 września. długo oczekiwany i nieoczekiwany dzień. zobaczywszy ciebie, ten dzień będzie prawie najpiękniejszym dniem w moim życiu, bo najpiękniejszy był wtedy kiedy cie po raz pierwszy ujrzałam. moje serce stanęło, a obcas mi się złamał. ty nic nie podejrzewając, że złamałam go właśnie przez ciebie, podszedłeś i powiedziałeś z uśmieszkiem, że szkoda takich pięknych butów. przedstawiłeś się, chociaż oczywiście wiedziałam jak się nazywasz, wszystko prawie wiedziałam o tobie. zaprowadziłeś mnie do klasy, i powiedziałeś, że chętnie odprowadzisz mnie też do domu. gdy wracaliśmy, rozmawialiśmy o wszystkim, a gdy staliśmy już przed moim domem pocałowałeś mnie. wtedy zrozumiałam, że to jest prawdziwa miłość. moja miłość. na zawsze.
|
|
 |
|
umrę nie zaznając prawdziwej miłości, jeśli on wciąż będzie się bał zagadać.
|
|
 |
|
te czasy i młodzież są jakieś pojebane. wraca do domu nachlana, śmierdząca papierosami, z kolczykami nie wiadomo gdzie, kłamiąca matki o tym, że nic sie nie piło, ani nie paliło... dlaczego ja dałam się w to wplatać?
|
|
 |
|
I niech tak zostanie. Do tego dochodzi muzyka, która kojarzy mi się tylko z nią, jej zapach i moja przeogromna wyobraźnia. Raj na ziemi. Dziękuje Ci kochana za te wieczory. To nic, że nie możesz być u mego boku. Ja czuje Ciebie cały czas. Podczas tych samotnych wieczorów, kiedy to nie możesz dotrzymać mi sms-owego towarzystwa jesteś obok mnie. Uwierz mi. Leżysz obok, z zamkniętymi oczyma. Słyszę bicie Twego serca, Twój oddech. Czuję zapach Twych włosów, Twej szyi. Czuje smak Twych ust. Czuje Twą obecność. Kocham to wiesz? Bo dzięki temu tak naprawdę cały czas jesteś obok. Wiem, że to tylko złudzenie. Ale cudowne złudzenie sprawiające, że nie ma dla mnie samotnych wieczorów. Jest tak każdego wieczoru. Towarzyszy mi jeszcze nadzieja. Nadzieja na to, że następny wieczór spędzę już z Tobą. A wtedy nie będzie już żadnych złudzeń. Będziesz już tylko Ty, a obok ja. Czekajmy. A się doczekamy. Kochana. ! ♥
|
|
 |
|
Włączyłem ‘naszą’ piosenkę, tj. Damien Rice – The Blower’s Daughter. Wziąłem w dłonie jej sweterek, który jakimś cudem znalazł się w moim pokoju. Tak ślicznie pachniał. Pachniał nią. Cudowny zapach. Wtuliłem się w niego i szepnąłem cichutko ‘kocham Cię’. Przed oczyma miałem jej twarz. Twarz uśmiechniętej dziewczyny, która teraz właśnie przed snem myślała o mnie. Byłem tego pewny. Uśmiechnąłem się do siebie. Potem wszedłem w galerię mojego telefonu po to by zobaczyć zdjęcia w folderze o nazwie ‘Kochana. ! ♥’. Kiedy ujrzałem pierwsze zdjęcie poczułem tylko jak kolejna łza spływa po policzku. Każde zdjęcie to jakieś wspomnienie. Nieważne czy złe czy nie. Ważne, że wspomnienie, w którym główną postacią jest ona. Ona i ja. Razem. cdn
|
|
 |
|
Potem przyszedł sms ‘Kochany jestem taka zmęczona. Przepraszam. Kolejny wieczór kiedy nie piszemy ze sobą. Przepraszam Cię ;-( Kocham Cię bardzo. ;* Dobranoc ;*’. Zrobiło mi się smutno trochę, ale rozumiałem ją. Nie byłem na nią zły o to. Przecież sen to dobra rzecz, jest najlepszym lekarstwem na zmęczenie. Niech śpi spokojnie. Tylko czy to oznaczało kolejny samotny wieczór? Nie w moim przypadku. Po napisaniu jej kilometrowej wiadomości zmieniłem muzykę na eee na inną. cdn
|
|
|
|