 |
|
dwa antagonizmy: wszystko i nic.
to zdumiewające, że jednocześnie możesz być ‘wszystkim’ i ‘niczym’.
kogo dziś się zapytasz kim dla niego jesteś?
|
|
 |
|
Kolejny rok na tym samym przystanku.
|
|
 |
|
Godzina 1 w nocy, a ja wciąż zakuwam do egzaminu. Nie mogłam się jednak się skupić na żadnym z słów. Czekałam na telefon od Ciebie. Obiecałeś i tak się stało. Zadzwoniłeś niecałe 10 minut po 1. Zacząłeś przepraszać, że tak późno, ale masz dla mnie niespodziankę. "wyjrzyj przez okno Słońce." Stałeś z głową podniesioną, z telefonem przy uchu i z uśmiechem na twarzy. Poczułam, jak fala gorąca oblewa mi ciało. W panice zaczęłam układać włosy, wybierać ciuchy i ogarniać swoje tętno. Byłam gotowa po 6 minutach. Podbiegłam do Ciebie dając całusa w policzek. "Cześć Koleżanko ;)" powiedziałeś. "Wskakuj!" Pojechaliśmy nad zalew. W cudownym cieniu nocy spacerowaliśmy śmiejąc się w głos. W pewnym momencie zaczęliśmy się ganiać, gdy mnie złapałeś podniosłeś na ręce i obkreciłeś wokół własnej osi. Postawiłeś mnie na ziemię wciąż trzymając mnie w talii. Byłam gotowa już coś powiedzieć, ale pokręciłeś przecząco głową mówiąc "cicho. chcę Cię teraz pocałować." /lubiejakoddychasz.
|
|
 |
|
I wish I was somewhere but not in this town
Maybe the ocean next time around.
|
|
 |
|
Ale zresztą... czym są urodziny? Dziś są, jutro ich nie ma.
|
|
 |
|
dlaczego kurwa w tym cholernie pojebanym dniu, takim jak dziś nie może spełnić się to, czego chce najbardziej ?!
|
|
 |
|
nie wiem, czy śmiać się, czy płakać, czy robić przysiady i podskoki na lewej nodze, dlatego idę po wino, kurwa.
|
|
 |
|
Szkołą przygotowuje dzieci do życia w świecie, który nie istnieje.
|
|
 |
|
Zbliża się czas, kiedy jedynym marzeniem jest: w y j e c h a ć
|
|
 |
|
zimno...
poszukiwane dodatkowe 36,6 °C
|
|
 |
|
Jak długo można odkładać swoje życie "na później"?
|
|
 |
|
teraz jak się kogoś nie lubi, to się go kasuje ze znajomych, zamiast po ludzku zepchnąć ze schodów.
|
|
|
|