 |
|
- Ej, dlaczego masz przegrodę nosową? - żeby się kozy nie pozagryzały. [psb ]
|
|
 |
|
- Białą, słuchaj fajnie by tak było pojechać "okazją" gdzieś przed siebie.. - no, ale ciekawe jak potem wrócisz? - ja? zadzwonię z płaczem do mamy. - no ty tak, a po mnie to chyba matka piechtolotem przywiezie. [psb i koleżanka]
|
|
 |
|
- ja coś to ci pomogę! - haha, co? cipą możesz? [psb]
|
|
 |
|
- trzymaj się! - a ty się nie puszczaj.. [psb]
|
|
 |
|
przychodził - przychodził z czekoladą ukrytą za plecami, kiedy miałam zły humor, z miśkiem lub kwiatami, kiedy wypadało jakieś święto, choć zazwyczaj owe "święto" unaoczniał sobie sam, ze łzami w oczach, gdy sobie nagle, ni stąd ni zowąd, nie radził. karmił mnie swoim bólem, ja częstowałam Go wylewnymi zażaleniami na los. scałowywał moje cierpienia, obiecując, iż kiedyś wszystko stanie się proste i już nic nie stanie nam na przeszkodzie. marzył. opowiadał mi o przyszłości, o sobie i o mnie, i o naszych dzieciach, i o obiadach, które potulnie przygotuję - czego wizja za każdym razem kosztowała go przyjęciem uderzenia w żebro. i ten dzień. parny, letni poranek, ptaki rozpoczynające swoje arie, wspinające się słońce. Jego wargi, jak zwykle ułożone w uśmiech. i oczy, zamknięte oczy. zawsze opisywałam też oddech: ciężki, przyspieszony, gasnący, słaby. lecz Jego oddech już nie drażnił mojego policzka.
|
|
 |
|
druga w nocy. dym z papierosa nagle zamiast uspokajać, zaczął dusić. wódka paliła w gardło, zamierała w nim, zaciskała się na krtani. krzyczałam, lecz wciąż panowała grobowa cisza. nagle ten łoskot w piersi, nagle wspomnienia wypełzające z każdego kąta, zaklęte w każdym płatku kurzu, w każdym milimetrze sześciennym powietrza.
|
|
 |
|
Nie jestem tlenioną blondynką o dużych piersiach, które prawie wypadają mi z dekoldu. Nie noszę spudniczek w których widać pół tyłka. Nie noszę sznurka w dupie, czyli majtek zwanych "stringami", nie mam 5 kg tapety na twarzy, a pomimo tego, mam kochającego chłopaka. ♥ Wiec dziewczyno, uderz się w tą swoją natapirowaną głowe i pomyśl że rzeczami wymienionymi wcześniej, nie zdobędziesz chłopaka. Ups! Przepraszam zdobędziesz, LOVELASA, który będzie myslał tylko o wykorzystaniu cie i zranieniu. Wiec załóż dżinsy, załóż normalną bluzkę, zrób debilatny makijaż, zrób nieogarnięty kok na włosach, i wyjdź - pokaż że jesteś warta czegoś wiecej niż klepnięcia w tyłek. / Jamaika ♥
|
|
 |
|
nie mów mi w jaką przyszłość przyjdzie pojutrze spojrzeć
|
|
 |
|
wiem, że jestem jedną z tych, co nie boją się żyć
|
|
 |
|
starość nie radość-młodość nietrzeźwość
|
|
 |
|
"Nie rozumiem słów, którymi mówią do mnie inni. Ich pragnień, ich gestów i wyrazów ich twarzy. Ich prawdy, ich szczęścia, chyba nawet ich marzeń." - Pezet - Źrenice
|
|
 |
|
" Świat jest głuchy na Twoje łzy i łkanie." - Słoń - Szczerze
|
|
|
|