 |
|
wybaczysz mi jedno ? mianowicie to, że w ogóle dopuściłam się takiej myśl, iż możemy być razem.
|
|
 |
|
"Przeszłość jest niby krajobraz- zaciera się, w miarę jak się oddalamy"
|
|
 |
|
"dobrze mi z Tobą." napis na zakrętce od tymbarka rozbroił mnie na części elementarne. Podeszłam do Ciebie zrobiłam te moje oczy. Patrzyłam jak czytając slogan uśmiech rozpromienia Cię coraz bardziej. ;)) poczułam jak bierzesz moją dłoń w swoje ręce i kładziesz na sercu. "Czujesz?. Ono jest Twoje. Od zawsze.Na zawsze". i wtedy poczułam się najszczęśliwszą kobietą na ziemi.
|
|
 |
|
mam wyjebane na to , że komuś nie podoba się moja smutna mina i krzyczy mi bym nie smuciła . to co do chuja , mam szczerzyć zęby jak popierdolona gdy czuję się tak cholernie źle ?
|
|
 |
|
walił się jej świat,
a on patrzył jak gdyby nigdy nic.
|
|
 |
|
za słaba by walczyć, za silna by się poddać.
|
|
 |
|
zemdlał. a ja zamiast coś zrobić stałam i patrzyłam. podbiegło 5 panów podniosło Go i wyniosło na zewnątrz kościoła. po 3 minutach wezwali karetkę bo nie odzyskiwał przytomności. Przyjechali , przełożyli zławki na noszę i zabrali do kliniki. Dojechalismy z bratem. Pani pielegniarka powiedziała że nie wpuści nas do niego na sale. Poczułam ukłucie serca i łzy spływające po policzku. Wiedziałam że mnie potrzebuję. Chciałam wejśc, lecz przecież nie mogłam. Siedzialam pomiędzy tymi 4 ścianami z nim . Płakaliśmy obydwoje. Łączyliśmy się w bólu. On nas potrzebował.
|
|
 |
|
Kiedyś opowiem Ci o tym jak Cię kochałam. Nie uwierzysz.
|
|
|
|