 |
|
pozwól, że zabiorę cię tam gdzie zdarza mi się zniknąć
gdzieś pomiędzy jawą a snem, prawdą a fikcją
|
|
 |
|
puść to, na osiedlu niech usłyszą wszyscy, niech spłonie grube lolo, ziom uwolnij myśli
|
|
 |
|
każdy nowy dzień nam nasuwa spostrzeżenia, nowe możliwości, nowe doświadczenia,
nowe umiejętności i świeże przemyślenia. mamy, tyle radości ile wkurwienia
|
|
 |
|
Nikt nam nie zabroni, my trzymamy prawdę w dłoni i tętno .
|
|
 |
|
Czasem dotykamy dna żeby większą siłę mieć i łapiemy tę falę. wychodzimy za skalę.
Wciąż dalej i dalej, zwiększamy morale !
|
|
 |
|
Nie jestem zupą pomidorową żeby mnie wszyscy lubili.
|
|
 |
|
Widzę w Twoich oczach to czego nie mówisz. / Młody M
|
|
 |
|
Bywa że kłopoty piętrzą się.
Chwila, dla niej zyjemy wiesz! / Młody M
|
|
 |
|
chcę pić sake w Japonii, a w Meksyku tequillę, chillować jak w Chile, bo w życiu piękne są tylko chwile.
chciałbym mieć bilet w każdą stronę tego świata, z życia korzystać na grubo, a nie w ratach
|
|
 |
|
stres kradnie ludziom większą część godzin z doby
|
|
 |
|
tutaj życie jest jak wyrok, kończy je smutny morał, więc zanim nadejdzie śmierć, rusz się sprzed telewizora
|
|
|
|