 |
Plotkujesz? Sprawa jest prosta.. Twoja wyobraźnia jest tak zdeczka żałosna.! ;/
|
|
 |
Ale zanim odjedziesz chciałabym abyś wiedział,że..Że z miłością nie jest jak z kwiatkami, nie jak z misiami pluszowymi... Miłość jak diabeł rogaty działa.
Miłość to przede wszystkim to odczucie gdy jedno spada a drugie tak bardzo stara się je podnieść...
|
|
 |
Czy istnieje prawdziwa miłość? Ciągle zadaje sobie to pytanie. Bo gdzie nie spojrzę widzę miłość typu nasza klasa, czyli : 'Kochanie podoba Ci się ten prezent, który Ci kupiłem? Ten arcy super dziewczyna?' albo szantaż typu: 'Mała seks albo z nami koniec.' Czasami wątpię, że istnieje prawdziwa miłość. Już wole te przesłodzone obrazki typu: trzymanie się za rączkę, słodkie esemeski czy buzi buzi o zachodzie słońca...
|
|
 |
Chcę abyś zrozumiał, że nie jestem w stanie kontrolować wydarzeń wokół mnie, że nie jestem w stanie poradzić sobie z wewnętrznym stresem. Chcę abyś zrozumiał, że staram się być jak najlepsza dla Ciebie. A gdy wyłączam swój mózg zdaję sobie sprawę, że jesteś jednym, wielkim kłamstwem.
|
|
 |
Każdy ma jakieś słabości. Moje na przykład to taniec i malinowa mamba. Twoje to duże cycki i głupie dziewczyny.
|
|
 |
Był koniec roku. Pamiętam ten dzień aż za dobrze. I gdy poszliśmy na zamek wszyscy razem na sesje uknułeś pewien plan. Zakradłeś się do jakiegoś opuszczonego ogródka,zerwałeś kilka ślicznych blado różowych róż i poszliśmy sam na sam na spacer. Zatrzymałeś się i powiedziałeś cztery słowa. 'Jesteś najlepsza ze wszystkich'. Teraz te słowa są mi obojętne. Bo to wszystko to było jedno wielkie kłamstwo.
|
|
 |
I już nie wypatruję cię przez okno mojej babci. Czuję się z tym o wiele lepiej, ale ty jak zwykle musisz to psuć pisząc na gadu z tym swoim cholernym 'co tam?'
|
|
 |
A Tobie podobało się, że latam za Tobą jak szczeniak. Wtedy wiedziałeś, że możesz mieć każdą. I każdą gardzić ... Jednak gardziłeś tylko mną. Nie miałeś do mnie ani krztyny szacunku. I w końcu zdałam sobie sprawę jakim jesteś chamem i indywidua. Chciałam zostawić tę chorą miłość za sobą. Widziałam, że szalejesz za inną... I postanowiłam się zmienić. Zaczęłam Cię olewać, zmieniłam swój styl i odnowiłam przyjaźnie. A kiedy doszły mnie słuchy, że ona Cię olała, wtedy Ty zdałeś sobie sprawę, że miałeś miłość na wyciągnięcie ręki. A ja z chorą satysfakcją patrzę jak plujesz sobie w brodę.
|
|
|
|