 |
|
zmarnowałaś już sporo szans, wiele okazji do zostawienia tego za sobą, ale za każdym razem rezygnowałaś. rezygnowałaś z jego powodu, bo myślałaś, że mu się odmieni.
|
|
 |
|
niespodziewanie zgubiła swój cel. przestała pragnąć. przestała dążyć. przestała czuć.
|
|
 |
|
a szczerość zmierza ku krawędzi, by potknąć się i zniknąć tak zupełnie.
|
|
 |
|
wyobraźnia to świat idealny, kreowany przez samego siebie, gdzie do woli można kierować biegiem historii i wymyślać jej zakończenie.
|
|
 |
|
wciąż to robisz. ten mętlik, którego nie potrafię opanować.
|
|
 |
|
boję się Go spotkać, bo nawet jeśli mamy milczeć, to Jego oczy mogą powiedzieć za dużo.
|
|
 |
|
obudziła się w walentynkowy poranek z uśmiechem na ustach. miała niesamowicie dobry humor. wzięła się za poranne porządki w domu. nawet jej własna rodzicielka nie poznała jej zapału do pracy. nigdy nie była tak uśmiechnięta zamiatając czy odkurzając. nagle poczuła wibracje w lewej kieszeni. dzwonił On. pobiegła szybko do góry i odebrała. z każdą sekundą miała coraz mniejszy uśmiech, który zamieniał się w łzy pojawiające się w oczach. w ciągu 5 min Jemu udało się zepsuć tak świetny humor. bo nie ma to jak w walentynki powiedzieć swojej ukochanej, że mu się znudziła, nie? / mietowyusmiech
|
|
 |
|
zadziwiająco podstępne. wspierać od początku, by przy mecie doszczętnie zrujnować.
|
|
 |
|
byłeś niezłym chłopcem a okazałeś się frajerem
|
|
 |
|
i gadasz znowu o mnie i prosze weź się zamknij bo skurwysyny mówią ,że o mnie nie ma gadki , nie ma takiej klatki gdzie nie ma gadki o mnie
|
|
 |
|
zostaw to , nie ma co roztrząsać
|
|
|
|