 |
|
Przyjdzie taki czas, że wszyscy będziemy szczęśliwi - wierzę w to !
|
|
 |
|
Szczerze mówiąc to słaby ten początek roku, monotonia ,,nowy rok, nowa ja". Mam zbyt wiele na głowie z wszystkim radzę sobie sama i każdego dnia opadam z sił i chcę, aby ktoś mnie po prostu przytulił. Całkiem inaczej bym funkcjonowała wiedząc, że mam do kogo napisać smsa ,,przyjedź".
|
|
 |
|
W telewizji wszystko wygląda tak pięknie, a w serialach krąży cudowna miłość. Potem ludzie siedzący w domu oglądają to i żyją w wymyślonym świecie, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Każdego dnia mówią sobie ,, też tak chcę" przez co bardziej i bardziej się załamują.
|
|
 |
|
Samotność mnie niszczy, zamykam się w klatce, kolejny raz chcę coś zmienić i kolejny raz nic z tym nie robię. Mój wiek mówi mi, że najwyższy czas na zmiany, muszę siebie samą zaakceptować.
|
|
 |
|
Umarła dla świata, żyje dla Nas.
|
|
 |
|
Wszystko nie tak... ale do kogo mam mieć pretensje, tylko i wyłącznie do samej siebie.
|
|
 |
|
Coś jest nie tak, coś jest ze mną... każdego dnia oddycham ze świadomością, że nie chce być szarym człowiekiem, a każdego dnia uświadamiam sobie,że nie idę do przodu
|
|
 |
|
Coś jest nie tak z tym początkiem nowego roku...
|
|
 |
|
Największym moim nieszczęściem jest to, że jako pierwszą spotkałam tą, która powinna być ostatnia.
|
|
 |
|
W głowie jeden wielki chaos. Nowy rok miały być postanowienia i działanie, a jest smutek, niepowodzenie na uczelni, brak wiary w siebie, relacja w której chyba nie chce być.
|
|
 |
|
Jak bardzo można się pomylić co do drugiej osoby? Jak łatwo przychodzi niektórym manipulowanie uczuciami? Niech ktoś nauczy mnie odróżnić bajkową fikcję od brutalnej rzeczywistości. Nie umiem utrzymywać kontaktów z kimś bezuczuciowo, bez zaangażowania. Nie potrafię. Jestem zbyt słaba. Choć nie z pozoru. Postrzegana jako wesoła, szalona dziewczyna, z duszą romantyczki. Niewielu jednak wie co kryje się za moim prawdziwym „ja” . To pełne bólu wspomnienia, lata niepowodzeń, upadków, nieszczęśliwie ulokowanych uczuć, zawodów miłosnych, przyjacielskich. Pokopana, obdarta z ostatnich resztek nadziei na lepsze jutro.. Ostatnia spadająca łza była jakby czymś przełomowym. Pękła we mnie jedna z ostatnich ufności.. muszę przestać wierzyć w ludzi. Za bardzo zawodzą.
|
|
|
|