 |
|
dalej iść w gronie bliskich osób, dobry sposób by uśpić niepokój
|
|
 |
|
wiesz nie zawsze to co chcesz możesz dostać
|
|
 |
|
czasami myśli i czyny nie chodzą parami
lecz to bynajmniej nie czyni nas hipokrytami
|
|
 |
|
wszyscy kochamy marzeń bliskość,
chcemy, wiemy ze możemy wszystko,
uznając ten fakt za oczywistość
myśli kreują naszą rzeczywistość
|
|
 |
|
mieć marzenia mieć cichą nadzieje w końcu
|
|
 |
|
móc
płynąc po bicie jak po oceanie słów znów
|
|
 |
|
mieliśmy wszystko, teraz nie mamy nic.
byliśmy wtedy blisko, a tak daleko dziś
|
|
 |
|
i znowu wszyscy mnie o ciebie pytają,
a ja nadal nie wiem czemu, czemu ludzie się rozstają
|
|
 |
|
tak dobrze jest mieć ciebie obok,
tak przy tym trudno jest być z tobą
|
|
 |
|
w każdym uśmiechu widzę, że oddalamy się. w każdym oddechu czuję, że wszystko znika gdzieś.
z każdym twoim krokiem, gestem, dźwiękiem, słowem zbliża się koniec.
|
|
 |
|
jeżeli kupisz mi paczkę cukierków, ja pokażę ci moje ramiona. potem zdejmiesz spodnie, ja zagotuję wodę na herbatę, siądziemy w jednym fotelu i włączymy projektor marzeń. to ty, a to ja. za trzy lata. po trzech latach będziemy mieć kryzys, po pięciu się rozstaniemy, po pięciu i pół do siebie wrócimy, po ośmiu urodzi się nam pierwszy syn, po trzynastu drugi, po piętnastu córka. będziemy z nimi spać w jednym łóżku, magisterium i praca na obcasach. jeżeli kupisz tylko batona, zginiemy następnego dnia. zawsze bierz cukierki. zawsze. /verseco
|
|
 |
|
uwierz w to, ze nikt tak nie znika - on wziął parę dni wolnych od życia, chodź, powiedz mi jak bardzo tęsknisz
|
|
|
|