 |
|
Chwilą, Rap tlenem dzisiaj, jeden mach plus ta płyta,
Ziom raczej nie powiem, że kurwa to erudyta.
|
|
 |
|
Twój, Titanic odpłynął, czy to fart mnie nie pytaj,
dla wybranych domino, wyrok Brat mnie nie znika
|
|
 |
|
Miałem 15 lat, nie wiem czy to była miłość,
dziś mam prawie 30, ona ze 100 chyba kilo.
|
|
 |
|
E, Jelonek Bambi, Rap to nie Hoop Cola,
Nie dam się zmanipulować - zawsze prawdziwe słowa !
|
|
 |
|
jeden z dni załamania się dobrej pogody. kropelki deszczu na jego rękach, które pokrywał jedynie krótki rękawek koszulki u góry. desperacja. gęsia skórka, szarość na około i niewiele słów. zwykłe 'zdradziłem', 'przepraszam', 'nigdy więcej', 'wybacz' i wrażenie, że klimat tego majowego dnia potęguje kłębek bólu zwinięty w moim sercu.
|
|
 |
|
" Odpowiadam za to co powiedziałem, a nie za to co usłyszałeś " - 2pac.
|
|
 |
|
"Na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci, którzy nie zostali przebadani." - Słoń.
|
|
 |
|
nie ma innej, porównywanej osoby do przyjaciela. przyjaciel to przyjaciel - nie kumpel, rodzic, znajomy z wakacji, ktokolwiek inny. wyłącznie przyjacielowi, kiedy będzie siedział na pogotowiu z grypą żołądkową zapewniając przez telefon, że tylko zdobędzie receptę i wraca, odpowiadasz: "popierdoliło Cię, dziwko, zostajesz w tym szpitalu, chcę przywieść Ci rosół". to osoba pod której nieobecność wysyłasz masę wiadomości a propos tego jak zajebiście jest bez niej, co jest dobrym dowodem na to, iż brakuje ci jej bez przerwy.
|
|
 |
|
Widzę kumpli, z którymi gram
i uwierz chłopaku, czuję dumę,
że sprzedaję płyty, sprzedaję sztukę,
sprzedaję wszystko tylko nie dupę.
|
|
 |
|
Spójrz Prawdzie w oczy Ty usrana parówo. Twoje zachowanie podłe smierdzi bardziej niz gówno.. Gdy ziomka wita pudło bo ma przypał to kurwo. Nawet palcem nie kiwniesz by mu pomóc chociaż. Gdy był na wolności nie dał Ci krzywdy zrobić. Jeszcze dał Ci zarobić gdzie wyrazy. wdzięczności, z twojej strony.
|
|
 |
|
To jedna szansa, szansa jedna na milion. Aby uciec z tego świata, w którym marzenia giną. Jeśli odbiłeś się od dna tego piekła. To nie wracaj tu więcej, nie patrz za siebie, nie zerkaj.
|
|
 |
|
przed oczami mam obrazy, których nikt nie widział, ale wszystko to pioch gdy na ziemię spada kryształ
|
|
|
|