 |
|
Chodzę w XXL,
robię bum, bum, bach,
gwiazdek mam pięć na pięć,
Moje kung fu to rap,
żadne hobby. !
|
|
 |
|
a jak sie zjebie coś,
naprawimy to. < 3
|
|
 |
|
gubiąc samotność i niech będzie zazdrosna...
|
|
 |
|
myślisz, że jestem Bogiem?
mylisz się, ale bosko to robię, yo.
|
|
 |
|
a żyć możesz tylko dzięki temu,
za co mógłbyś umrzeć.
|
|
 |
|
Tak trudno będzie powiedzieć żegnaj.
|
|
 |
|
Nawet Paryż nie przewyższa twojej zajebistości,bejb.
|
|
 |
|
Z obgryzionymi do krwi paznokciami,
zapuchniętymi ustami, brudnymi od tuszu, pełnymi łez oczami,
drżącymi dłońmi wystukiwała jego numer.
Największym wysiłkiem było naciśnięcie zielonej słuchawki.
A jeśli nie jest sam? Jeśli Ona z niem jest?
Czy rozmawiają? A może ją obejmuje? Tak, jak to tylko on potrafi.
Delikatnie oplata ją w talii swoimi ramionami,
głowę kładzie na ramieniu,
a do ucha szepcze jej czułe słowa.
Uszczęśliwia ją tym. Czuje się wtedy taka dumna, bezpieczna.
Wyróżniona. A może właśnie ją cału... Nie!
Tej myśli nie pozwoliła uformować się do końca.
Ile jeszcze jej biedne serce miało zostać potłuczone
na drobny mak przez ciężki młot obojętności?!
|
|
 |
|
ja ci tylko przypominam,że podobno bardzo mi ufasz i kochasz bezgranicznie,pamiętasz?
|
|
 |
|
nie mam papierosa,ani nie pożyczę ci dychy i co teraz się nie będziesz odzywać?
|
|
 |
|
lubię ten mój komedio dramat.Lubię dodawać mu sceny i różne dziwne efekty.Dużo ludzi też jest zainteresowanych tym beznadziejnym filmem i sami piszą do niego scenariusze.
|
|
 |
|
pozwól mi odejść,lub zastąp siebie kimś innym ..
|
|
|
|