 |
|
Szczerze powiedziawszy, to sama już nie wiem co zrobić ze swoim życiem. jakiś dramat, ale większy niż normalny dramat.
|
|
 |
|
W ile ramion się wypłakałaś? Ile było obietnic? bądźmy szczerzy.
Ile Twoich łez spadło na podłogę?
|
|
 |
|
Kiedy się przyzwyczajasz to tak, jakbyś umierał..
|
|
 |
|
Mów do mnie. Mów. Wypowiedz chociaż to jedno zdanie, które wywołuje ogromny uśmiech na twarzy. Tych kilka słów, które poprawiają humor. Chodź tu. Proszę Cie, chodź.
|
|
 |
|
Juz nigdy nie wypowiem na glos, co jest dla mnie najwazniejsze, na czym mi najbardziej zalezy, zeby nikt, nigdy wiecej, nie odebral mi tego.
|
|
 |
|
Nie można spać, gdy człowiek pełen jest uczuć, których nie da się wypowiedzieć słowami.
|
|
 |
|
nie chce więcej takich snów w których widzę to wszystko co właśnie chcialabym mieć i gdzie chcialabym być.
|
|
 |
|
pewnych rzeczy naprawdę nie da się zrozumieć, wiec miejmy je w dupie,najlepiej.
|
|
 |
|
chodź pocałuję cię w twoje serce. Na dzień dobry. Na dobranoc. Na zawsze. Na nigdy. Na teraz. W samo serce.
|
|
 |
|
Potrzebuję znaku, że coś się zmieni, potrzebuję powodu, żeby iść dalej. Potrzebuję jakiejś nadziei.
|
|
 |
|
stawiasz sobie jasne zasady i jesteś dumna z tego, że
powiesz "nie" jednak zawsze ulegasz, bo boisz się, że
stracisz właśnie ten idealny moment, tą szansę, która
jednak nie następuje. koniec.
|
|
 |
|
Koniec, dziewczyno, bierz się za naukę, rób to co zawsze, olewaj ludzi którzy cie wkurwiają, rozpierdalaj arkusze, zakrywaj zmęczenie kolorowymi cieniami do powiek, nie rozklejaj się i dawaj z siebie wszystko. I taki jest mój cudowny plan na najbliższe kilka miesięcy.
|
|
|
|