 |
|
winę za rozczarowania ponosi nasza fantazja.
|
|
 |
|
Nie mówię szeptem, unikam ślepych uliczek, reprezentuje prawdę jak ekipa na pięć liter.
|
|
 |
|
zdaję sobie sprawę z tego, że cholernie trudno z Nim być, że będę musiała zmierzyć się z tysiącem sprzeczek - zarówno tych o totalnie błahe sprawy, jak i o te poważniejsze, nieraz przepłaczę przez Niego całą noc, będę się martwić, dzwonić, pisać, a On będzie siedział w tym czasie zlany u któregoś ze swoich kumpli. dzień w dzień, kiedy próbuję Go przekonać, że warto, nieugięcie twierdzi, iż nie może, bo mnie zrani, a tego nie wybaczyłby sobie. ale ja wiem jedno - muszę żyć dalej, a bez Niego nie potrafię.
|
|
 |
|
co wy kurwa pierdolicie, że najbardziej uzależniasz się od narkotyków, uzależnienie od drugiej osoby jest gorsze .
|
|
 |
|
W szpitalu jej stan się pogorszył..Serce przestało bić...Lekarze dłuższy czas walczyli o jej życie.Bóg nadal czuwał nad nią.Miał dla niej inne plany..
|
|
 |
|
Była szczęśliwa z nim już cały rok . Myślała że to ten jedyny. Wracając ze szkoły dostała esa: ‘ To nie ma sensu . Cześć. ‘ Dzwoniła do niego . Prosiła żeby wrócił . Mówiła że będą jeszcze szczęśliwi na zawsze . On tylko z niej szydził kazał jej odejść. Była w rozsypce. Nie wychodziła z pokoju. Ciągle płakała. Minęło kilka dni. Dalej Było jej ciężko . Przyjaciółka zabrała ją na miasto . stała w kolejce do baru.. zamówia: cheeseburgera i coca cole . odwracając się napięcie wpadła wprost na przystojnego , wysokiego blondyna o nieziemsko niebieskich oczach . zakochała się od pierwszego wejrzenia . gdy zeszła na ziemię zaczęla panikować : - przepraszam ! przepraszam.! on wiął ją za ręce spojżał w oczy i z uśmiechem na twarzy powiedział: - na prawdę nic się nie stało . wystarczy że sie ze mną umówisz. Uśmiechnęła się . całe to zdarzenie widziała jej były. W końcu zrozumiał ile dla niego znaczyła . Niestety było już za późno…
|
|
 |
|
Wiem ze będę szczęśliwa, ale jeszcze nie teraz
|
|
 |
|
1+ (-1) = 0 . proste : moje zakochane serce + twoje obojętne = nic . zero .
|
|
 |
|
- Mam pytanie. Kochasz mnie ? – Co.?! Jak śmiesz.?! Masz tupet! Nie odzywasz się pół roku zmieniając dziewczyny jak tylko umiałeś, a nagle ci się przypomniałam . Teraz co mi zrobiłeś przez te wszystkie miesiące , ta miłość do cb Zgasła . Umarła. Ja też mam uczucia
|
|
 |
|
Tylko to co czujesz, mnie interesuje .
|
|
 |
|
Siedziała sama pod ścianą wśród biegnących zewsząd ludzi. Ktoś niechcący kopnął jej torbę i przeprosił pośpiesznie, wpychając machinalnie do środka starannie zapisane zeszyty. Poczułam nieodpartą ochotę na to, by ją przytulić. Podeszłam do niej, położyłam plecak obok i bez słowa objęłam ją ramieniem. Oparła głowę na moich kolanach i schowała drżące dłonie w rękawy swetra. Spokojnie... - powiedziałam, głaszcząc delikatnie jej drobne włosy - Pomilczymy razem. Najważniejszą rzeczą, jakiej nauczyły mnie ciche wieczory i długie, samotne podróże pociągiem to to, że czasem najzwyczajniej w świecie potrzeba po prostu czyjegoś ciepła...
|
|
 |
|
czuję , że to koniec . jednak nic nie mogę zrobić , próbuję to naprawić , staram się ale kiedy jest już dobrze wszystko się wali . czuję jak ta przyjaźń się sypie i kruszy na małe cząsteczki , wiem że tego już nie da się posklejać , nie będzie jak dawniej . najbardziej mnie wkurza ta bezradność , że widzę to i nie dam rady tego zmienić . coraz częściej się kłócimy , coraz częściej brakuje nam tematów do rozmowy , coraz częściej mam tego dość , chciałabym się poddać , ale będę walczyć . drugiej takiej przyjaźni nie będzie .
|
|
|
|