 |
|
A mówiłeś, że nigdy mnie nie zranisz, nigdy nie opuścisz, że będziemy razem na zawsze.. A teraz? Odszedłeś.. tak po prostu odszedłeś.. A ja jak głupia we wszystko wierzyłam, w każde Twoje słowo. I jak mam to teraz wyjaśnić..? Że czar prysł, że książę znikł na białym rumaku ..? Przecież to zabawne. Po prostu byłam naiwna, ale wiem jedno .. Drugi raz tego samego błędu nie popełnię...
|
|
 |
|
Dla własnej przyjemności wyrzuciłabym Cię ze swego serca, ale ono jednak na to nie pozwala.. Tak jakby postawiło gdzieś niewidoczną bramę i kazało zostać Ci w nim na zawsze.. ;(
|
|
 |
|
a teraz wracaj, skoro tamta z tobą skończyła. nie ważne, że się mną zabawiłeś i zostawiłeś dla innej. kocham, cię, chociaż wcale tego nie chcę. wróć i zacznij ponownie łgać!
|
|
 |
|
przypominam sobie jak mówiłam "nie wszyscy chłopacy są tacy sami, mój jest zajebiście kochany" - analizując to śmieje się ze swojej głupoty.
|
|
 |
|
Kiedyś imię 'Damian' kojarzyło mi się z wyjątkową osobą, moim ideałem mężczyzny. Dziś nie popełniłabym drugi raz tego samego błędu i nie związałabym się z nim, mimo tego iż nadal go w sercu mam - nie zniosłabym drugi raz tego, że on poleciał do swojej przyjaciółki! ;( // n_e
|
|
 |
|
Stanął w jej drzwiach z bukietem kwiatów.Nie wierzyła,że go widzi.Chciała rzucic mu się w ramiona,ale zamiast tego zaczęła okładać Go pięściami.-jak mogłeś?!-krzyczała wylewajac łzy na zewnątrz.-jak mogłeś odejść?!Jak mogłeś mnie zdradzić?!Ufałam Ci..-szlochała.Ale on nic.Stał i patrzył na smutek w jej oczach wyrzucajac sobie,że ona,taka mała istota cierpi przez niego.-Mówiłem,że przeze mnie będziesz płakała,że przeze mnie będziesz cierpiała,ale nie chciałaś mnie słuchać!Dla Ciebie się zmieniłem,ale to była chwila.Jeden mały impuls..Przepraszam..Nie chcia..-Wyjdz!-Przerwała tracąc grunt pod nogami,mimo to wypchała go na zewnątrz zatrzaskując mu dzwi przed nosem.Nie wytrzymała i wybuchła histerycznym płaczem osuwając sie na ziemię.Stał na zewnątrz.Słyszała jego nerwowe kroki.-Kocham Cie..!-krzyknął przybliżając się do drzwi,ale dla niej nie miało to znaczenia.Zanosiła się od płaczu.Tak bardzo kochała,ale wiedziała,że jak mu wybaczy to on znow ją zdradzi odchodząc do innej..|| pozorna
|
|
 |
|
Tymbark na dziś : Foch! :D
|
|
 |
|
Uwielbiam Cię za to, że jesteś, że im dłużej Cię znam, tym bardziej przybywa mi powodów do uwielbiana Cię jeszcze mocniej, za to, że każdy poranek zaczynam myśląc o Tobie. Uwielbiam Cię za to, że nie jesteś typowy, zwyczajny, że jesteś sobą. Jesteś wszystkim czego potrzebuje, że nie zmieniasz się z biegiem czasu, nie ma nikogo takiego jak Ty. Dla mnie, jesteś jedynym w swoim rodzaju, doskonale doskonałym, niesamowitym, jesteś Mój. Uwielbiam Cię za to, że ciągle chcesz mnie poznawać, pomimo moich błędów i wad nie rezygnujesz. Uwielbiam Cię za wszystko i za nic, z każdym dniem będę Cię uwielbiała coraz bardziej. Uwielbiam Cię za to, że nie chce przy Tobie niczego udawać, za to, że myślę o Tobie o wiele więcej, niż powinnam. Za to, że nie da się o Tobie zapomnieć♥
|
|
 |
|
uwaga ! jednak potrafię zrobić wszystko by facet pokochał poniedziałki ! yeah ! xD // n_e
|
|
 |
|
w momentach, w których najbardziej mnie wkurzał mówiłam mu ' jak ci coś nie pasuje to leć sobie do tej suki, sylwi! ' on zawsze twierdził ' kocham tylko ciebie, a ona to tylko dobra kumpela. ' no i co się stało w efekcie końcowym? D uciekł do suki, która daje dupy każdemu kto tylko ją poprosi. będą idealną parą! // n_e
|
|
 |
|
napisał pierwszy z tekstem, że piszę prace na studia dotyczącą miłości i związków poznanych w sieci osób. opowiedziała mu swoje dwie historie po czym poszła spać. kilkanaście godzin później on jej odpowiedział i zaczęli z sobą pisać. rozmowa im się kleiła, więc przerzucili się na gadu. umówili się już na spotkanie, bo oboje coś czują, że z tego może wyjść grubsza sprawa. :) // n_e
|
|
 |
|
doszłam do wniosku, że teraz role się odwrócą. flirtować z facetami mogę, a jeśli już z jakimś w związku będę to ja go pierwsza zostawię. nie dam się tak traktować i lepiej się strzeżcie! nadchodzę! :) // n_e
|
|
|
|