 |
|
Dziś przytulę Cię tylko po to by zaraz odejść
|
|
 |
|
Dziś obchodzi swoje 19ste urodziny. Ona nie chciała być niemiła i z tej okazji napisała mu życzenia smsem, ale godzinę gapiła się w ekran telefonu by w końcu wcisnąć przycisk 'wyślij'. Wiedząc, że sms do niego dotarł wzięła do ręki telefon i go wyłączyła. Boi się, że coś jej odpisze, a to ją strasznie zaboli. // n_e
|
|
 |
|
Mieliśmy mnóstwo planów na dzisiejszą datę. Miałam upiec tort w kształcie serca, z dziewiętnastoma świeczkami, miała być butelka dobrego czerwonego półsłodkiego wina, kolacja dobra przyrządzona przeze mnie i mnóstwo zapachowych świeczek zapalonych w pokoju. Miała być komedia romantyczna włączona i mieliśmy siedzieć wtuleni w swoje ciała! Miało być tak romantycznie. No właśnie, miało! A ty to wszystko spierdoliłeś i teraz pewnie nudzisz się ze swoją nową dziunią! :( // n_e
|
|
 |
|
Mimo, że obudziłam się zaledwie dwie godziny temu już nienawidzę tego dnia ! I to wszystko przez Damiana ! Kurwaaaa !
|
|
 |
|
KONIEC.! wolę być sama niż mieć męską zakłamaną kurwę przy boku...
|
|
 |
|
nie udaję szczęśliwej i nie chodzę z wymuszonym uśmiechem na twarzy. nie będę robić z siebie ofiary losy. jest źle to jest. nic na to nie poradzę, a idiotki z siebie robić nie będę.
|
|
 |
|
-Uh!Mój mąż będzie musiał umieć gotować,bo inaczej umrę z głodu-powiedziała zdrapując z patelni niedoszłego naleśnika wywołując falę śmiechu ze strony chłopaka-Mówiłem,że pomogę.Daj to-podszedł próbując wziać patelnie z jej dłoni-Nie!mówiłam,że usmaże Ci naleśniki.Więc siadaj i siedz!-rzekła ze złoscią wyciągając z szafki 3 już patelnię-Kochanie,odłóż to.Ja Ci usmażę-powiedzial przytulając ją do siebie-Ale obiecałam-rzekła marszcząc czoło-Przecież mąż ma Ci gotować.A ja umiem gotować.Ja będę gotował,a Ty będziesz sprzątać-Na te słowa podniosła na niego wzrok robiac dziwną minę-ohoo nie bądz taki do przodu!Nie zamierzam sptrzątać Twoich brudnych skarpetek!-rzekła z udawana obrazą-Cześć dzieciaki!Co robicie?-usłyszeli głos jej ojca odskokując od siebie jak opażeni-dobra,dobra.też kiedys byłem młody.To co dziś jemy?-spytał podchodząc do kuchenki-Boże.Co to?Znowu brałaś sie za gotowanie?-spytał odwracajac się do córki-No chłopcze,ucz sie gotować bo inaczej będzie z wami kiepsko. || pozorna
|
|
 |
|
I co mam ci napisać ? . że tak bardzo tęsknie ? . że analizuję wszystkie wspólne chwile ? . że tak bardzo tęsknie za czasami , kiedy udawałam obrażoną , a ty bez słowa przytulałeś mnie najmocniej jak umiałeś i czekałeś , aż mi przejdzie ? . że wciąż powtarzam sobie w głowie nasze ostatnie zdania ? . że żałuję tego , co się stało ? . że .. że cię kocham ?
|
|
 |
|
Pokochał mnie za oczy, nie za efekt uzyskany za pomocą cieni i podkręcającej maskary. Pokochał mnie za włosy, te poranne niesforne kosmyki, nie rezultat długiej walki z suszarką, prostownicą i lakierem do włosów. Pokochał mnie w tym wygodnym, rozciągniętym dresie, w którym w niedzielę wcinam czekoladowe lody przed telewizorem. Pokochał mnie za wredne docinki, a nie za wszystkie teksty przygotowane w celu jak najlepszego zaprezentowania się. Pokochał mnie taką jaka jestem, dlatego wiem, że już na zawsze. /face
|
|
 |
|
gdyby wrócił to ja chyba kurwa z radości bym po suficie chodziła . / chill.out ♥
|
|
|
|