 |
|
Dla Ciebie skoczyłabym nawet z dywanu na podłoge. /mania x3
|
|
 |
|
Mówiłam w myślach " nie podchodź, nie podchodź... " Wiedziałam, co się stanie. Przecież od dawna Cię kochałam. Nie posłuchałeś mnie. Podszedłeś i uścisnąłeś moją dłoń. " cześć dziewczyny. co robicie ? "- spytałeś. Ciągle patrzyłam w Twoje brązowe oczy. Usiedliśmy na ławce. Ty byłeś z przyjaciółmi, ja z przyjaciółkami. Koleżanka szturchała mnie wciąż, ponieważ ciągle na Ciebie patrzyłam. Zauważyłeś to, usiadłeś obok. Czułam zapach Twoich perfum, tak bardzo Cię pragnęłam. Zdobyłam się na odwage, szepnęłam Ci do ucha: "Kocham Cię od zawsze. Przepraszam, ja tak nie mogę... " Uśmiechnąłeś się, po czym odrzekłeś, że długo czekałeś na tę chwilę, że odwzajemniasz moje uczucia. Wstałeś i krzyknąłeś: poznajcie dziewczynę, za którą szaleje.!
|
|
 |
|
MY DZIEWCZYNY : Kiedy wracamy do do mu nasz proste włosy upinamy w niedbały kok, nasz makijaż zostaje zmyty, nasz sztuczny uśmiech zmienia się w to co naprawdę czujemy, nasza ładna bluzka zmienia się w stary sweterek, nasze rurki zmieniają się w starą piżamę z małpkami, nasze buty są zdejmowane i wyjmowane na ciepłe skarpetki, Kiedy jesteśmy w domu nie poznalibyście nas. : )
|
|
 |
|
kurwa. nie ogarniam już. znów chcę mieć te problemy natury szpitalnej, znów chce być kilka chwil po narkozie, znów chcę poznawać tych świetnych ludzi, z którymi przyjaźnie się do dziś. znów chcę się tylko martwić tym czy mi kilka rurek z operowanego ucha nie wypadnie, jak się przewrócę na drugi bok. po prostu mam dość facetów. wtedy ten czas był dla mnie taki prosty. nie było facetów, a był szpital. to mi naprawdę wystarczało ! // n_e
|
|
 |
|
odpycham od siebie naprawdę wartościowego faceta, tylko dlatego, że tęsknie za tym tępym chujem ! // n_e
|
|
 |
|
Wraz z przyjaciółką ruszyła w kierunku klasy.Mimo uśmiechu na twarzy czuła dziwny niepokój wewnątrz swojego ciała z całego serca starając się go powstrzymać.Śmiała się wspominając weekendowe przeżycia lecz tak naprawdę myślami była zupełnie gdzie indziej.Nagle z jej uśmeichnietej twarzy przerodził się grymas bólu,żalu i cierpienia.Przystanęła patrząc na twarz człowieka,który kiedys był całym jej światem lecz dziś jest juz tylko nierealnym wspomnieniem,który po 2mcach nieobecności znów pojawił się w szkole-co jest?-usłyszała głos przyjaciółki,której wzrok powędrował tam gdzie jej-dosć!-krzyknęła biorąc za rekaw ciągnęła ją w stronę wyjścia-Przeciez wiesz,że to koniec.Przeciez wiesz,ze od 2 lat ma inną?Przeciez wiesz,że Cię nie kocha?Nie jest Ciebie wart,wiesz?!-usłyszała ledwo powstrzymując łzy.Uśmiechnęła się sztucznie mówiąc-Wiem,ale moje serce nie jest w stanie tego zrozumieć-Odwróciła się rzucając błagalne spojrzenie na chłopaka,który już nigdy nie będzie jej.. || pozorna
|
|
 |
|
kurwa, tak bardzo chciałabym powrócić do 2007 roku. roku, w którym nie myślałam w ogóle o facetach. miłość dla mnie nie istniała, mimo, że miałam te szesnaście lat. zależało mi tylko i włącznie na dobrej zabawie w swoim ukochanym miejscu, zwanym niegdyś drugim domem! ♥ // n_e
|
|
 |
|
i znów wszystko wróciło. z dokładnością pamiętam ten dzień. godzinę, o której mnie zabrali na blok, ile to całe krojenie trwało, a nawet to o czym piguły rozmawiały przy dziecku na głodzie. to było okropne. mimo wszystko chciałabym wrócić do tamtych dni ! < 3 // n_e
|
|
 |
|
drogi Mikołaju, na Mikołajki proszę cie o to aby on przyszedł z różami i przeprosił a na Gwiazdkę żeby powiedział że kocha... // ogarnijimolszyns
|
|
 |
|
i pomyśleć sobie, że dziesięć, sześć i cztery lata temu przeżywałam najlepsze dni w moim życiu. kocham takie wspomnienia ! ♥ // n_e
|
|
 |
|
a dokładnie 25.11 stuknęłoby nam 6 miesięcy z sobą. :( // n_e
|
|
 |
|
- Mamoo dasz mi dyszkę ? - Po co Ci ? - No potrzebuję. - Ale nie mam. - No mamo, weź posyp paroma groszami. - Pustka w portfelu jest. - A masz obstawić dwa linki mentolowe? - Nie, przecież nie palę, a ty córcia też przecież nie kurzysz. - No mamo, weź daj mi i nie gadaj. - Nie mam nic, to skąd mam ci je wytrzasnąć? - Np ze szlafroka. - Nie ma tam ich. - A jak je znajdę to będą moje dobra? - Nie... bo nic nie znajdziesz. - Za późno, bo już znalazłam. - Bierz je, ale nie mów nic tacie. - No spoko i tak już o wszystkim wie, haha. // n_e & mama
|
|
|
|