 |
|
Życie to odrobina więcej niż ten wydech-wdech
Życie to odrobina więcej niż ta woda, chleb.
Mamy marzenia, którym tylko śmierć może położyć kres
|
|
 |
|
Swoich się nie rani, swoim się pomaga.
Życiowe doświadczenie to twój najważniejszy bagaż.
|
|
 |
|
Nigdy nie dziel znajomości na tych biednych i bogatych
Bo nikt nie ma wpływu na to z jakiej pochodzi chaty.
|
|
 |
|
Na pewno znasz takie noce, ten destrukcyjny moment
W którym każda myśl waży grubo ponad tonę.
|
|
 |
|
ci sami ludzie dają nam ból i miłość, ci sami ludzie kochają i nienawidzą. ci sami ludzie raz chcą dać Ci wszystko, ci sami ludzie później krzyczą fuck you dziwko.
|
|
 |
|
Szanuj to co masz kiedy chujowo na starcie
Docenia się po stracie z doświadczenia wiem wariacie
|
|
 |
|
Znów problemów w chuj, dobrze wiem o czym gadam
Przypały, afery, choroby to jedna plaga
Przez to społeczeństwu często psychika wysiada
|
|
 |
|
Życie daje po dupie ziomeczku nie tylko Tobie
Nie jeden człowiek ma jeszcze od Ciebie gorzej
Miej to na uwadze to co masz zamień w całość
Doceń to co masz niektórzy tego nie mają
|
|
 |
|
Ty jeszcze masz szanse nie wszystko stracone ziomek
Podnieś się dziś z gleby żeby móc jutro stać w pionie
Bo całe życie przed Tobą choć to tylko moment
To możesz w nim wszystko uwierz w to że jesteś Bogiem
|
|
 |
|
Chciałbym, żebyś miał nawet 2 miliony
Bo nie czuję zawiści widząc zadowolonych.
|
|
 |
|
Miałaś tak kiedyś, że płakałaś za każdym razem kiedy go widziałaś, że odwracałaś wzrok, kiedy szedł obok Ciebie? Że kiedy się do Ciebie uśmiechał Ty śmiałaś się w duchu? Że kiedy kładłaś się spać miałaś nadzieję że tym razem szloch nie przeszkodzi Ci zasnąć, że kiedy się budziłaś patrzyłeś na ekran komórki, z nadzieją że może coś do Ciebie napisał? Nie? To nie pieprz mi że czas leczy rany.
|
|
 |
|
Zrobiłam wszystko, co w mojej mocy. Zadałam Ci każde ze stawianych sobie pytań i uzyskałam odpowiedzi. Wyjaśniłam Ci to, co wciąż leżało mi na sercu. Tylko tyle. Nic więcej nie mogę. Potrzeba teraz tylko jakiś plastrów, bandaży, bo moja pokaleczona dusza umiera.
|
|
|
|