 |
|
Chcesz płakać nad utraconą miłością? Nie ma po co. Ona i tak nie wróci.
|
|
 |
|
Możesz płakać i krzyczeć całymi dniami. Ale jeżeli ta osoba nie będzie chciała cię usłyszeć, to nie usłyszy, nawet jak będziesz jej krzyczeć do ucha.
|
|
 |
|
a pamiętasz jak powtarzałeś, że Ty mnie nigdy nie skrzywdzisz? a pamiętasz, że byłam wtedy na tyle głupia, że byłam w stanie w to wierzyć? above_all
|
|
 |
|
Będzie tak jakbyśmy nigdy się nie poznali...
|
|
 |
|
Kiedyś oddała bym za Ciebie życie ale to było kiedyś a teraz przejrzałam na oczy i nie jesteś tego wart.
|
|
 |
|
lepiej udawać szczęśliwą niż tłumaczyć każdemu, co mi jest .
|
|
 |
|
tak mocno trzymał mnie za rękę jakbym miała zaraz uciec. tak intensywnie się we mnie wpatrywał jakby widział mnie pierwszy raz. tak profesjonalnie udawał że mnie kocha, że przez chwilę uwierzyłam.
|
|
 |
|
` Wkrótce nadejdzie ten dzień, w którym będziemy mijać się ulicą. Wtedy będę ulotna jak sen, już nie będziesz mógł mnie mieć. Będziesz mógł jedynie patrzeć, jak powoli znikam wśród przechodniów. I wtedy przypomnisz sobie, że był taki czas, w którym miałeś swoją szansę. No właśnie... Był ! Ten czas już nie wróci.`
|
|
 |
|
'Miasto grzechu, szybkiego seksu, chlanie aż po świt rano kac i modlitwa by się ostał chociaż klin
|
|
 |
|
jechałam z tatą samochodem . rozmawialiśmy sobie i w ogóle , gdy tata zauważył , że ktoś ma jakiś problem z samochodem . wysiedliśmy. gdy podeszłam , już byłam pewna , że to Jego tata . opona mu się przebiła , więc mój tata zaoferował pomoc . wtedy przyszedł On . maiłam nadzieję , że Jego tata jest sam , a tu taka niespodzianka . oznajmiłam tacie , że idę do samochodu , bo mi zimno . gdy tylko wsiadłam , od razu wzięłam telefon żeby zadzwonić do kumpeli . ale wtedy On zapukał do mojego okna z pytaniem, czy może wejść . musiał odczytać z mojego wyrazu twarzy , że jestem nieźle zaskoczona . wsiadł z drugiej strony i od razu złapał mnie za rękę mówiąc , że dłużej już tego nie wytrzyma . łzy spłynęły mi po policzkach . a On śmiejąc się powiedział ' no malutka . żelka na pocieszenie ? ' dałam mu kuksańca mówiąc , że jest wielkim czubkiem . ' zamknij się ' - usłyszałam . chciałam mu coś dowalić za to , ale On moje kolejne słowa zatrzymał cudownym pocałunkiem . / mietowyusmiech
|
|
 |
|
Już ledwo dostrzegałam Jego postać znikającą mi z przed oczu, otulaną zewsząd płatkami śniegu. Stałam na tej pamiętnej łące, teraz całej przykrytej białm puchem. Niemo patrzyłam jak odchodzi. Jak zostawia mnie samą. Czułam zatrważający, ból goszczący w moim sercu. Nie potrafiłam się z tym pogodzić. Zaczęłam za nim biec, krzycząc w amoku i ostatkiem sił stawiając kolejne kroki, podążając za Jego osobą. Podbiegłam do Niego i chwytając Go za ramię, upadłam na śnieg. Odwrócił się, a ja wciąż trzymając go za rękę płakałam i jak ostatnia desperatka błagałam żeby został. Popatrzył na mnie ze smutkiem w oczach i dość w niekonwencjonalny sposób zbliżył się do mnie. Nic nie mówił. Patrzył tylko jak ból rozdziera mi serce z tęsknoty za Nim. Po czym tylko wstał, otrzepał kolana ze śniegu i z aroganckim uśmiechem ruszył w swoją stronę. Zostawiając mnie samą. Właśnie wtedy poczułam, że miłość naprawdę nie istnieje i nie wiem czy ktoś kiedykolwiek przekona mnie, że jest inaczej.|imagine.me.and.you|
|
|
|
|