 |
|
ton silence et mon attente
|
|
 |
|
A gdybym stanęła w Twoich drzwiach i ścierając z policzków rozmazany tusz, uśmiechnęła się ze szklącymi od łez oczami, tak niepewnie? Gdybym w środku nocy pijana, z butelką wódki w ręku, wyziębiona i zrozpaczona krzyczała pod Twoim oknem, tak boleśnie, mówiła złamanym głosem o tym, jak bardzo Cię kocham i zwijała się z bezsilności, kuląc się na chodniku? Jeśli zadzwoniłabym do Ciebie o trzeciej w nocy, wyrywając Cię ze snu, i zwyczajnie milczała, chcąc usłyszeć, jak oddychasz, po chwili się rozłączając? A co, jeśli bym z dnia na dzień, każdego pojedynczego dnia, spadała na dno? Gdybym tak niemożliwie się zmieniła, całkowicie? Gdybym udawała kogoś, kim nie jestem, grała emocje, uśmiech, nie byłabym tą osobą, którą poznałeś? Czy wtedy, widząc mnie taką, uwierzyłbyś, że chcąc dla mnie dobrze, zaszkodziłeś mi bardziej? Odpowiedz, uwierzyłbyś?
|
|
 |
|
o ludziach głośno mówie tylko to, z czego nie wycofałbym się, gdyby stali obok.
|
|
 |
|
garstka ludzi, z którymi zawsze jest o czym pogadać.
|
|
 |
|
# Sam na sam tylko ja i ten stan kiedy wdycham samotność, Sam na sam tylko ja i ten stan. kiedy nie mogę cię dotknąć. | B.R.O
|
|
 |
|
# widzę kres skoro ciebie nie ma obok, nie ma łez, nie ma słów, które bolą. | B.R.O
|
|
 |
|
# Ty jesteś taki inny, po prostu w swój sposób wyjątkowy . Lubię, kiedy próbujesz mnie zdenerwować . I tak nadzwyczajnie Ci to bardzo dobrze wychodzi. Kiedy słucham Twojego głosu, czy to na żywo, czy rozmawiając przez telefon, zawsze mam zaciesz na ryju. Kiedy mnie przytulasz czuję się tak bezpiecznie. Kocham , gdy mnie całujesz. Czy to delikatnie, czy namiętnie. Uwielbiam Twój charakter, twoje zalety jak i wady, bo w końcu człowiek nie jest idealny. I uwielbiam to jak się mną opiekujesz, troszczysz i to jak się o mnie martwisz. Kocham Cię . ♥ | cienszczescia.
|
|
 |
|
Ile bym dała, aby moje życie wyglądało, tak jak w tych wszystkich zjebanych komediach romantycznych.
|
|
 |
|
Wspominasz to co było, unosisz się w powietrzu. Chciałbyś cofnąć czas, po to by dzisiaj nic nie czuć.
|
|
 |
|
objął mnie i przez chwilę, która wydawała mi się wiecznością, odniosłam wrażenie, że mam wszystko.
|
|
 |
|
Czasem brakuję mi tchu żeby wziąć te wszystkie zmartwienia, błędy, rozczarowania na jeden wdech.
|
|
 |
|
Pierdol sentymenty, żyj taraźniejszością.
|
|
|
|