 |
|
poudaję, że to walka na mruganie; gram ze ścianą
|
|
 |
|
utożsamiasz się z uczuciem, w którym tracimy tożsamość
|
|
 |
|
„umarła, bo pękło jej serce. niektórzy śmieją się z tego wyrażenia, dając dowód, że nie mają pojęcia o świecie. codziennie ktoś umiera na złamane serce. tak jest i tak będzie aż po kres czasu”.
|
|
 |
|
lubię kiedy patrzysz na mnie wzrokiem, który kłamie
|
|
 |
|
oto cały paradoks: wrażliwość to ostatnia rzecz, którą chcę, abyś we mnie widział, lecz pierwsza, której w tobie szukam
|
|
 |
|
nie wiem, co mam napisać. będzie mi smutno, że będziesz spacerować nie ze mną. że będziesz mówić nie do mnie
|
|
 |
|
nie mogę zasnąć znów, gdy przykładam głowę do poduszki, one życzą słodkich snów, ale to brzmi jak pogróżki
|
|
 |
|
wobec Ciebie miałem dług i kiedy padła ta przysięgą to kłamałem Ci jak z nut - Ty uwierzyłaś w cud, a ja ruszyłem w cug i coś zniszczyłem znów
|
|
 |
|
m yślę o tym jadąc po autostradzie, że jedyne co zostanie po nas to żal po stracie
|
|
 |
|
potrzebowałem Cię, żeby wyjść na prostą, Ty miałaś wtedy serce skute lodem tak jak Wostok dla mnie
|
|
 |
|
mam rany większe, niż te od naboi i zbyt mało czasu żebym mógł je zagoić, mówiłem o tym, a oni krzywo patrzyli, od psychoterapeutów aż do wychowawczyni
|
|
 |
|
Daj tylko dopalić papierosa, biorę na siebie winę, nie zrzucam na niebiosa
|
|
|
|