 |
|
Mama mówiła, że nie będzie tak źle i że jak urosnę to stanę się wielki, ale jak zobaczyłem, z czym to się je, to chyba nabawiłem się od tego alergii
|
|
 |
|
Przecież wie Pani, że nic nie trwa wiecznie. Wszystko ma swój czas, swój początek i koniec. To, co kiedyś było dobre, co dawało nadzieję przestaje takim być. Wie Pani, że możemy żyć z kimś latami, ba nawet dziesiątkami lat i nie wiedzieć o nim nic? Że możemy latami łudzić się zupełnie niepotrzebnie? Moja świętej pamięci prababcia zawsze mówiła mi, że aby poznać mężczyznę trzeba zjeść z nim beczkę soli. Ale z biegiem lat odnoszę wrażenie, że ta beczka to za mało. Możemy żyć z kimś i obiecać sobie, że to na zawsze. Możemy razem śmiać się i płakać. Możemy razem wspominać. Możemy zwiedzać świat i planować założenie rodziny. Możemy nawet wybudować dom i razem w nim zamieszkać. Możemy wszystko, tylko nie potrafimy być w tym wszystkim razem. Kiedy coś się kończy z reguły wiemy o tym wcześniej, przeczuwamy to. Przygotowujemy się na to,co nadchodzi.Mamy czas, żeby uświadomić sobie, że obiecane "nie opuszczę cię aż do śmierci" jest ulotne i że tak naprawdę nic nie jest dane nam na zawsze.[yezoo]
|
|
 |
|
twarzą w twarz z problemami nie jest dobrze, szczęście ma wiele twarzy, to cierpię na prozopagnozję
|
|
 |
|
trochę się gubię w tym wszystkim, wiesz, czuję mentalny wstręt
|
|
 |
|
to jest moje niebo, lecz pragnę cudzego? nie wiem czy Twojego, odkąd nie mam już dawno własnego
|
|
 |
|
nie pytaj mnie o banały - co jest lepsze ból czy trud?
|
|
 |
|
daj mi flashback tej pięknej wizji, kiedy kurwa byliśmy sobie bliżsi, o!
|
|
 |
|
dzięki że w ogóle przyszłaś, że pamiętasz, że jestem, bo trochę się pogubiłem odkąd jesteś mym powietrzem
|
|
 |
|
no a ziemia tak zwolniła jakby zajebała wiadro, przynajmniej w końcu do siebie pasujemy
|
|
 |
|
nie mam nic na sumieniu, a siedzę w odosobnieniu jakbym był groźnym przestępcą
|
|
 |
|
zapraszam na ostatni taniec, spod oczu wylewa się żal, te piękne zmęczone twarze są całe bordowe od ran
|
|
 |
|
wolałbym pić z tobą kawę taką czarną bez cukru, rozmawiać o bzdurach, śmiać się do rozpuku, słuchać muzyki i robić rozpierol, ale, jestem tutaj i palę te szlugi i piję tą wódke i whisky
|
|
|
|