 |
|
pokazałeś palcem na jedną z dziewczyn, mówiąc do kolegów, że Ci się podoba. odruchowa zaczęłam analizować jej wygląd, sposób bycia i gesty. starałam się do niej upodobnić. pomimo tego, że obiecałam sobie, nigdy nie zmieniać się dla mężczyzny. doskonale wiedząc, że i tak nie dostrzeżesz mojego poświęcenia.
|
|
 |
|
nienawidzę Cię za to, że gdy idziesz ze swoją dziewczyną za rękę czule ją obejmując, puszczasz do mnie oczko bądź zalotnie się uśmiechasz. nienawidzę Cię za to, że robisz mi tą chorą nadzieję, pobudzając moją naiwność nawet w tych najmniej odpowiednich momentach.
|
|
 |
|
brak mi Twojego drażniącego uśmiechu i nadzwyczajnego optymizmu, który tak mnie irytował. chciałam się pozbyć Twoich wybuchów euforii, a teraz gdy je straciłam, jestem wstanie oddać dosłownie wszystko za ich powrót.
|
|
 |
|
`nie wierzyłam ,że kiedyś ktoś mnie potraktuje , tak jak ja traktowałam innych.
|
|
 |
|
`Ktoś kiedyś powiedział, że w chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na zawsze...
|
|
|
|