 |
|
trzeba pogodzić się z nieuchronnością losu .. `
|
|
 |
|
" Patrioci młodzi w nas. Pokażmy, że nas stać.
Dumni z bycia Polakami, nie ma co się bać. "
|
|
 |
|
" Czarna sobota, flaga w połowie masztu.
Halo ziemia i nagle brak kontaktu.
Kilkadziesiąt żyć, mogłeś nie lubić ich.
Dziura w sercu pozostaje, musimy dalej iść. " [*] ;(
|
|
 |
|
będę nieśmiało stąpać po tym niepewnym gruncie, zwanym ziemią. ze złudną nadzieją, że kiedyś poczuję szczęście rozrywające moje wnętrze, doszczętnie.
|
|
 |
|
uczę się niechcenia, nieczekania, nieoczekiwania .. codziennie . `
|
|
 |
|
i każdego dnia walczę o swój szczery uśmiech .. `
|
|
 |
|
mam dość ironicznego śmiechu za każdym razem, gdy przyznaję się do miłości. koniec z odczuwaniem jakichkolwiek uczuć. moje serce, zostaje dzisiaj oficjalnie usunięte z mojej klatki piersiowej.
|
|
 |
|
była równo czwarta nad ranem, kiedy zerwała się z łóżka i poszła do pamiętnego parku. nie zważając na deszcz, ściągnęła szpilki i zaczęła boso spacerować po trawie. to nie była zwykła trawa. symbolizowała jej szczęście. to właśnie na niej, leżała wraz z Nim, pamiętnego wieczoru. właśnie na niej, zarzekał się jak bardzo kocha. przysięgał, że nigdy nie przestanie. fakt, że samotnie napawała się zapachem zieleni, świadczył o tym, że nie dotrzymał obietnicy.
|
|
 |
|
moje imię, bezszelestnie padające z jego ust, daje mi większą satysfakcję niż picie kakao w środku nocy.
|
|
 |
|
dzisiaj zrozumiałam, że świadomość bycia nikim od samego początku jest znacznie lepsza, niż złudne nadzieje i te rozpaczliwe rozczarowania w rezultacie własnej naiwności.
|
|
 |
|
czuję się jak pusta, bezwartościowa egoistka, gdy łzy stają mi w oczach widząc jaki jesteś szczęśliwy.
szczęśliwy z inną.
|
|
|
|