 |
|
uwielbiam robić z Nią naleśniki, obawiając się czy moja mama aby na pewno zastanie kuchnie całą. i gapić się na uśmiech shellera. i kłócić się kto teraz robi zdjęcie. i siedzieć godzinami na fejsie szukając jednego kolesia. i tekst typu: ' On na kempa będzie jechał, i auto będzie miał!'. i w ogóle, uwielbiam Ją!. / veriolla
|
|
 |
|
zastał moje serce odbudowane. zostawił ? rozjebane. / veriolla
|
|
 |
|
kocham noce. nie ma nic piękniejszego niż magia ciszy, i gwiazd na niebie. / veriolla
|
|
 |
|
' zegarek hałasuje, minuty są dłuższe ' / fenomen
|
|
 |
|
nie, coś Ty - nie jest mi smutno. nie przejmuj się mną. żyj dalej swoim życiem - przecież tego właśnie chciałam. / veriolla
|
|
 |
|
nie - nie zazdroszczę Jej urody, świetnej figury czy bogatych rodziców. gdzieś mam Jej styl, i zajebistą biżuterię. zazdroszczę Jej tylko jednego - mianowicie świadomość , że On Ją tak cholernie kocha, i zrobiłby dla Niej wszystko, gdyby tylko kiwnęła palcem. a współczuję też tylko jednego - tego , że jest taka głupia, i nie chce z Nim być. / veriolla
|
|
 |
|
nie obiecuj mi nic , jeśli nie jesteś tego pewny na sto procent - ja źle znoszę złamane obietnice, bardzo źle. / veriolla
|
|
 |
|
wiesz co jest jeszcze gorsze od śmierci człowieka ? gdy musisz wejść do Jego pokoju, spakować wszystkie rzeczy w worek i odstawić w mało dostępne miejsce - mało dostępne dla wspomnień, by zbyt mocno nie bolały, choć i tak rozkurwiają Ci serce. / veriolla
|
|
 |
|
najczęścej piję za młodość i hip-hop , przynajmiej wtedy o niczym nie myślę. / veriolla
|
|
 |
|
tak, często jestem jak bomba. nigdy nie wiadomo kiedy podczas wymiany zdań mogę podejść i najzwyczaniej w świecie wyjebać Ci w twarz. / veriolla
|
|
 |
|
wtedy, podczas kłótni ręce trzęsły mi się z nerwów. i gdy podniosłam rękę by Go uderzyć nawet przez chwilę nie pomyślałam o konsekwencjach, jednak okazało się , że sama potrafię się powstrzymać, nie potrzebuję do tego ludzi. a jedynym argumentem jaki przekonał mnie do tego by zatrzymać swoją rękę tuż przed Jego twarzą było miano przyjaciela, jakim Go darzyłam. / veriolla
|
|
 |
|
nie poznajesz mnie ? pytasz gdzie ten uśmiech sprzed kilku miesięcy ? gdzie szerokie ubrania ? gdzie radość z życia ? sory, dużo się zmieniło. / veriolla
|
|
|
|