 |
|
jeżeli znów da Ci posmakować szczęścia, przeczekaj. ono przejdzie.
|
|
 |
|
za świadomość czy jeszcze o mnie myślisz, oddam tyle co za samego Ciebie.
|
|
 |
|
i nie istotne czy minął tydzień, miesiąc czy rok. ja i tak za każdym razem kiedy usłyszę telefon będę brała go do dłoni z zamkniętymi oczyma i powoli podnosząc powieki modliła się o Twoje imię na wyświetlaczu.
|
|
 |
|
kiedy Ty już dawno zapomnisz ja nadal będę pamiętać jak milczałam z Tobą o niczym.
|
|
 |
|
trudno jest mi przyswoić rolę bycia dla Ciebie nikim. bardziej nikim niż za czasów gdy jeszcze nie mieliśmy świadomości tego, że w ogóle istniejemy.
|
|
 |
|
kiedyś byłeś dla mnie dowodem na istnienie boga, dzisiaj jesteś dowodem na istnienie szatana.
|
|
 |
|
"chyba zbyt często przejmuje się tymi błahostkami, które powinny przemykać obok mnie a nie wnikać we mnie."
|
|
 |
|
Niby dobrze, ale wcale nie jest tak jak myślisz .
|
|
 |
|
nie rozmawiamy ze sobą zauważyłeś?chciałabym mówić Ci rzeczy ważne, a nie potrafię nawet tych błahych.spotykamy się.jest niby dobrze, ale ciągle czegoś brakuje.brakuje nam swobody bycia ze sobą.brakuje nam bycia przyjaciółmi.bo powinniśmy być.powinniśmy się kochać albo nienawidzić.moglibyśmy nawet się na siebie wkurwiać, przynajmniej byłoby to jakieś uczucie.tymczasem my jesteśmy nijacy.obojętni.zupełnie jak gdybyśmy byli obok siebie a nie razem.
|
|
 |
|
'nie kochasz go to tylko zauroczenie.nie można pokochać kogoś w dwa miesiące.' Tym jednym zdaniem ktoś uświadomił mi tę rzeczywistość. Otworzył oczy. Powiedział prawdę. Naprostował myślenie. Takie są przecież realia. Zgadzam się z tym w stu procentach. Może Ci się wydawać , że to miłość, ale jesteś w błędzie. To tylko zauroczenie, które po jakimś czasie może zwyczajnie wygaśnie albo przerodzi się w prawdziwe uczucie.
|
|
 |
|
I znowu mnie dopada. I znów mnie męczy. Niszczy. Zabija we mnie to wspaniałe uczucie. Przynosi tylko gorycz. Wkurwienie. Smutek. Żal. Wszystko co dobijające, żałosne i przykre
..
|
|
 |
|
Nie otworze się przed Tobą. Nie jesteś Nim. Nigdy nie poczuję się przy Tobie tak swobodnie jak czułam się przy Nim. Tylko On pozwalał mi na totalną swobodę bycia sobą. Tylko On odnalazł klucz do mojego wnętrza. Nadal go ma. Tylko On .
|
|
|
|