 |
|
Moglibyśmy być tacy szczęśliwy gdyby tylko nie martwił się o mnie dzień w dzień , gdyby nie starał się ograniczyć aż tak drastycznie moich kontaktów z alkoholem i innymi substancjami odurzającymi. Moglibyśmy być tacy szczęśliwi gdyby pozwolił mi przyćpać raz za czas i zarwać kilka nocek. Moglibyśmy być tacy szczęśliwy , gdyby aż tak mu na mnie nie zależało , gdyby nie starał się być moim aniołem stróżem. Moglibyśmy być tak bardzo szczęśliwi gdyby mnie nie kochał . / nacpanaaa
|
|
 |
|
"Wieczorami browar dzierżyłem za szyjke i myslałem o niej, czy nam wyjdzie.
Zazdrosny skurwiel , frustrat z flaszka, ona nie mogła tego znieść, nie tak łatwo"
|
|
 |
|
Sztuką jest mieć wyjebane i wcale o tym nie mówić .
|
|
 |
|
Nie wiem, może to codzienne palenie blantów sprawiło, że stałeś się obojętny. Zrozumiałam, że nic do Ciebie nie czuję. Nie jesteś pierwszym, w którym nie potrafię się zakochać. Z którym jestem tak na prawdę nie wiem po co. Przecież gdybyś teraz odszedł to nic wielkiego by się nie stało. Dalej codziennie będę budziła się na jointowym kacu, będę wstawać do szkoły i z totalnym betonem w głowie będę do niej szła, tylko po to, żeby na przerwach jarać lufy z ziomami za wizanem. Później wrócę do domu, opierdole porządne gastro i może trochę się zdrzemnę, żeby potem wstać i znów iść zajarać. Bo to lubię. Uwielbiam. Kocham to kurwa. I nie potrafię, albo nie, po prostu nie chcę tego rzucać. I chuj, że jestem przejarana i chuj, że to tylko pogarsza sprawy między nami. I tak nam nie wyjdzie, nie uda nam się, no wiem to. Nie chcę mi się nic ratować. Nie warto. Coraz częściej sobie to uświadamiam.
|
|
 |
|
jesteś czy Cię nie ma? jakaś różnica? w sumie może. nie wiem. nie czuję. mam wyjebane. nie zrezygnuję dla Ciebie z tego co kocham. może z tego powodu mnie zostawisz. dam radę. miłość chyba nie jest dla mnie. nie potrafię się zakochać .
|
|
 |
|
wciąż jaranie i jaranie .
|
|
 |
|
miałam zrobić przerwę, wiem. oczekiwał tego ode mnie. ale ja nie chcę. nie potrafię odmawiać kiedy proponują mi bucha.
|
|
 |
|
To miłe , dawno nikt się tak o mnie nie troszczył , dawno nikomu aż tak na mnie nie zależało , to naprawdę bardzo miłe nie wiem tylko czy słuszne. Bo widzisz , ja nie chcę twoich smsów na dzień dobry przecież i tak zapomnę Ci na nie odpisać. Nie chcę obiecywać Ci że mało dzisiaj wypiję przecież i tak nie dotrzymam słowa. Nie chcę robić niczego na siłę a niekiedy czuję że muszę bo nie chcę Cię zranić , bo jesteś dla mnie ważny , bo chcę mieć z tobą kontakt , może nie bez przerwy ale co jakiś czas , bo chcę widzieć twój uśmiech i słyszeć twój głos , bo momentami sprawiasz że jest mi lepiej , bo nie chcę stracić tej więzi która wytworzyła się między nami , bo jesteś naprawdę wspaniałym chłopakiem ale wiesz chodzi o to że nie jesteś nim a ja tyllko dla niego jestem w stanie się zmienić, tylko dla tego człowieka jestem w stanie zrobić cokolwiek ponad swoje siły i tak , wiem że to boli ,wiem że znowu ranię , naprawdę przykro mi. / nacpanaaa
|
|
 |
|
trzeźwieje , trzeźwieje fizycznie , psychicznie, intelektualnie oraz moralnie . to długotrwały , ciężki i czasochłonny proces . Nie musisz czekać , zrozumiem / nacpanaaa
|
|
 |
a potem , potem przychodzi dzień i wiesz to jest chyba w tym wszystkim najgorsze , że choćby nie wiem co się stało to on nadejdzie , nie pytając nas o zgodę po prostu przychodzi , rozpierdala swoje manatki i jest kurwa jak gdyby nigdy nic. I choćbyś nie wiem jak długą przeżył noc , jak zajebisty seks miałbyś za sobą albo jak ogromny wpierdol od bandy nastukanych dresiarzy. Choćby na twoich oczach zabito wszystkich członków rodziny , choćby Cię okradli , zgwałcili, choćbyś był po nie udanej próbie samobójczej i miał przed oczami lekarzy patrzących na Ciebie jak na psychola , on i tak przyjdzie. - http://rapnaulicachx3.pinger.pl/ jak gdyby komuś się chciało ogarnąć resztę wpisu ;) / nacpanaaa
|
|
|
|