Uwielbiam tą wolność kiedy mogę sobie chodzić swobodnie po domu, w dresach i starym t-shercie, z włosami potarganymi i związanymi w koka. W lewej ręcę trzymam kubek kakao, a w prawej telefon na którym dostałam sms. Siadam na łóżku z kocem, oglądając TV i odpisując Ci na wiadomość, uwielbiam to.
Dobry Boże, daj mi siłę, wiarę i ochotę, żebym mijając go jutro w szkole, nie podeszła bliżej i przypierdoliła tak, że pomyliłby walentynki z haloween. Tak mi dopomóż, i wszyscy święci, ament i piona.
a za dnia? za dnia ubiera maskę przystrojoną w uśmiech, beztroskę i pełnię szczęścia... Fajna dziewczyna, pełna energii myślą o niej inni. A wieczorem zdejmuje ją a na twarzy pojawia się smutek i pełnia... pełnia samotności... Ale tego już nie widzi nikt... tylko ona. [?]