 |
|
dziś mam ciebie, nic więcej nie potrzeba już sercu
|
|
 |
|
“Zrobiłabym dla Ciebie wszystko. A gdyby wszystko się skończyło, zrobiłabym dla Ciebie jeszcze więcej.”
|
|
 |
|
Miałeś być przy niej
pilnować czy się nie gubi.
|
|
 |
|
Tysiące przejść, niepewności, załamań.
Ciągła prowizorka, tymczasowość, byle do jutra.
|
|
 |
|
Naprawimy to, ostatni raz,
porządnie, na zawsze.
|
|
 |
|
"Nie jestem pewien niczego, więc nie wiem dlaczego od zawsze aż tak bardzo gardzę."
|
|
 |
|
'Ciągle patrzą nam na ręce osoby trzecie, czekają na potknięcie
teraz droga prosta, świata nie naprawimy, możemy go lepiej poznać'
|
|
 |
|
Wszystkie uczucia oddałam Tobie. / s.
|
|
 |
|
Życie zawiązało mi pętlę na szyi, której nie potrafię rozwiązać. Ukradło mi sny i zabrało cenne marzenia, które utrzymywały mnie przy życiu. Zawiodło mnie na całej linii, a mimo to ja wciąż błagam je o kolejną szansę, proszę o kolejną próbę, o jeden promień słońca, który byłby w stanie otrzeźwić mój umysł i zmotywować zmęczone już mięśnie do działania, choćby najmniejszego. Czekałem całą noc na jej słowo, jeden gest, który świadczyłby o tym, że jest, że czeka na mnie. Przeciąg wdarł się do środka przewracając to, co pozostało a z wiatrem uleciał jej obraz, który w głowie odbijał się jej szeptem. Uśmiech zmienił się w podkowę a krew w wodę. Chyba stałem się niewidzialny, nie wiem czy potrafię iść czy już unoszę się jak pióro w powietrzu nie mające możliwości wypowiedzieć swojego zdania, które miałoby jakiekolwiek znaczenie dla Niej, dla Ciebie, dla mnie. Nie ma już nic, jest tylko rysa na ciele w miejscu, gdzie podobno kiedyś było serce, dziś martwe i niepotrzebne./mr.lonely
|
|
 |
|
Za kilka lat, Ty znajdziesz dziewczynę, potem weźmiecie ślub, ona urodzi Ci dwójkę dzieci i będziecie razem szczęśliwi. A ja? Ja wciąż będę za Tobą tęsknić, wciąż będę o Tobie myśleć, wciąż będę Cię kochać. / s.
|
|
 |
|
Jesteś wszystkim czego chcę. Masz wszystko czego potrzebuję. / s.
|
|
 |
|
Bywają momenty, że wybucham płaczem w najmniej odpowiednim momencie. Łzy spływają mi po policzkach i nie umiem ich zatrzymać. / s.
|
|
|
|