głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bezenduu

karmimy oczy każdym detalem.'

pojebany_adrian dodano: 25 listopada 2011

karmimy oczy każdym detalem.'

pysk szmato! :D huhu.

pojebany_adrian dodano: 25 listopada 2011

pysk szmato! :D huhu.

ME GUSTA. być może wierzę w przeznaczenie.. :

pojebany_adrian dodano: 25 listopada 2011

ME GUSTA. być może wierzę w przeznaczenie.. :)

zobaczymy  co czas pokaże. jak narazie cieszmy się tym co jest teraz...

pojebany_adrian dodano: 25 listopada 2011

zobaczymy, co czas pokaże. jak narazie cieszmy się tym co jest teraz...

nienawidzę wieczorów  kiedy wiem  że zaraz emocje rozpierdolą mnie kurwa od środka.

pojebany_adrian dodano: 25 listopada 2011

nienawidzę wieczorów, kiedy wiem, że zaraz emocje rozpierdolą mnie kurwa od środka.

plotki  plotki. jaka jest ich moc? XXI wiek  a pierdolą non stop!

pojebany_adrian dodano: 25 listopada 2011

plotki, plotki. jaka jest ich moc? XXI wiek, a pierdolą non stop!

''tylko z Tobą niezapomniane noce  jesteś moim zakazanym owocem  poprawiasz mi nastrój  dodajesz kolor kontrastu.''

pojebany_adrian dodano: 25 listopada 2011

''tylko z Tobą niezapomniane noce, jesteś moim zakazanym owocem, poprawiasz mi nastrój, dodajesz kolor kontrastu.''

To nie tak  że masz być bo innych nie ma. To inni odpadają  bo masz być Ty.

pojebany_adrian dodano: 25 listopada 2011

To nie tak, że masz być bo innych nie ma. To inni odpadają, bo masz być Ty.

wódka to pewnego rodzaju narzędzie do mówienia prawdy.

pojebany_adrian dodano: 25 listopada 2011

wódka to pewnego rodzaju narzędzie do mówienia prawdy.

każde wspomnienie ma swoją piosenkę.

zozolandia dodano: 24 listopada 2011

każde wspomnienie ma swoją piosenkę.

moooooje teksty zozolandia dodał komentarz: moooooje do wpisu 24 listopada 2011
przykucnął przede mną wyjmując mi z rąk podręcznik od niemca.   Ty  fajki  rap  pół litra... i ja? wieczorem?   zagadnął odnajdując moją dłoń równocześnie zaczynając ją rozgrzewać. stopniowo było mi coraz cieplej  przestałam zwijać się w kłębek na środku szkolnego korytarza  a na usta wpełznął uśmiech.   czemu nie.   mruknęłam nachylając się w Jego stronę. podczas krótkiego buziaka w Jego policzek pierwszy raz zaczęłam żałować  że nie cofnę czasu  nie odzyskam swojego serca. po prostu to wyczekujące  czułe spojrzenie skierowane wprost na mnie oznaczało jedynie plan awaryjny.

definicjamiloscii dodano: 24 listopada 2011

przykucnął przede mną wyjmując mi z rąk podręcznik od niemca. - Ty, fajki, rap, pół litra... i ja? wieczorem? - zagadnął odnajdując moją dłoń równocześnie zaczynając ją rozgrzewać. stopniowo było mi coraz cieplej, przestałam zwijać się w kłębek na środku szkolnego korytarza, a na usta wpełznął uśmiech. - czemu nie. - mruknęłam nachylając się w Jego stronę. podczas krótkiego buziaka w Jego policzek pierwszy raz zaczęłam żałować, że nie cofnę czasu, nie odzyskam swojego serca. po prostu to wyczekujące, czułe spojrzenie skierowane wprost na mnie oznaczało jedynie plan awaryjny.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć