 |
|
lubiła tracić nad sobą kontrolę, gdy był obok. lubiła ich wspólną prywatność, nic innego się wtedy nie liczyło. szkoda, że dobre chwile, tak szybko mijają, że tak bardzo myliłam się co do ciebie.
|
|
 |
|
stojąc z pistoletem w ręku, postanowiła pozabijać każde ze swoich uczuć. nie wiedziała jednak, gdzie ma celować. strzeliła w serce, naiwnie wierząc, że to coś zdziała. niestety nie pomogło. nasłuchując swego ustającego tętna, nadal czuła jak bardzo go kocha.
|
|
 |
|
Spójrz na siebie z innej perspektywy,popatrz jak żyjesz i spróbuj być szczęśliwy. Nie bądź gościem co dusi się krawatem, koszulę w kratę załóż na gołą klatę.
|
|
 |
|
Jedna z jej lekcji była o wierności. Tej ostatecznej do ostatniej krwi kropli. / Eldo.
|
|
 |
|
I odlecimy razem... Daleko gdzieś. Nie patrząc wstecz. Wszystkie zła pójdą precz. Tego chcę, kocham Cię. Zrozum, że tylko Ty dla mnie liczysz się. Przy Tobie będę żyć i przy Tobie umierać. Każdy kawałek szczęścia dla Ciebie zbierać. Bo odlecimy daleko stąd. W nieznany ląd.
|
|
 |
|
Tak serio? Obejdzie się bez książek, bez komórki, bez piwa, bez neta, bez fajki na dobranoc, bez zapachu świeżo skoszonej trawy, czy benzyny. Naprawdę ujdzie przy braku kasy, nowych ciuchów, treningów, ulubionego napoju, monte w lodówce, zielonej herbaty. Ale bez oddechu nie dam rady - od jakiegoś czasu właśnie tym jesteś.
|
|
 |
|
Pamiętam to, jakby zdarzyło się kilka minut temu. Wciąż czuję na sobie tamto czułe spojrzenie, ciepły oddech okalający moją twarz tamtego zimowego wieczoru. Sunął wierzchem palca po moim policzku szepcząc, że mnie nie zrani, że jestem zbyt piękna, żeby mnie niszczyć. Doskonale wiedział przez jakie piekło niegdyś przeszłam, wiedział co dostałam w zamian za zaufanie - teraz siedzę tu sama, z kubkiem herbaty i zastanawiam się czy to z Niego jest taki boski chuj, czy to we mnie tkwi problem i byłam zbyt naiwna sądząc, że Jego kochanie mnie wykracza poza bariery jednej nocy.
|
|
 |
|
Uwielbiam poranną kawę. Poranna kawa pobudza i daje energię. Czasami się zastanawiam czy nie dodają tam Ciebie. Smakujesz mi jak kawa.
|
|
 |
|
Przeprosić można kogoś, kogo się potrąciło na ulicy, a nie kogoś, kogo się miało w dupie przez kilka lat.
|
|
 |
|
- Znowu ma inną ?
- Tak, znowu jedna z tych "na zawsze razem, skarbie''.
|
|
 |
|
jutro walentynki , czyli kolejny zwykły dzień w którym wszyscy są dla siebie tak sztucznie mili ; o [ smajlii ]
|
|
|
|