 |
|
Często patrzę w Twoje oczy nawet zbyt często
Lubimy droczyć się, jesteś kimś więcej na pewno!
|
|
 |
|
Choć łączy nas zawieszenie na fakturze sufitu, i ból, uzależnienie od naszych kryptonitów. I strach, że brak nam cierpliwości do kompromisów, i śmierć, która często przychodzi tak po cichu
|
|
 |
|
Są jeszcze tacy którzy czują wewnątrz pustkę, ja mam to w dupie, wciągam, wiem że dziś nie usnę.
|
|
 |
|
Czasem nie wiem, kim jestem na prawdę i nie wiem czy tu będziesz ze mną na zawsze.
|
|
 |
|
Jak kocham to tylko po wódce i nie rób mi wyrzutów, bo to żenująco smutne.
|
|
 |
|
Szybuje się pięknie, ale spada już gorzej
|
|
 |
|
Wszyscy go skreślili, myśleli że już umarł.
|
|
 |
|
Jak mogłem wszystko spierdolić i zejść na złą drogę?
Romantyk i kłamca, alkoholik i ćpun.
Dziś moje życie jest tak analogowe..
|
|
 |
|
Ty należysz do mnie, ja do Ciebie, i to jest nasz świat.
|
|
 |
|
jakiś głos szeptał mi do ucha ostatnią część wersu, że Ty i ja, że jak to tak i, że to nie ma sensu.
|
|
 |
|
nie bój się.. kochaj mnie,po kres. Jeszcze dziś wznieśmy się do gwiazd..
|
|
 |
|
4. przychodź do mnie do tego ponurego miejsca zwanego cmentarzem i mów wszystko co cię boli, co gryzie tak jakbym stał przed Tobą, patrz czasem na moje zdj i uśmiechaj się do niego, bo wiesz, że kocham ten uśmiech. Nie chcę zniknąć z Twojego życia, chcę abym w nim chwilami bywał. Kocham Cię, całuję, Twój na zawsze - Michał.
|
|
|
|