 |
|
w genach mamy,to czego nie ma nikt inny..
|
|
 |
|
Podejdź, dotknij, daj mi poczuć Twój smak.
|
|
 |
|
Trzeba coś stracić, by to docenić,
żeby odzyskać trzeba się zmienić..
|
|
 |
|
W zasadzie są trzy rzeczy, które wywołują uśmiech na jej twarzy: jego głos, jego oczy i jego uśmiech.
|
|
 |
|
Na zawsze razem, czas dla nas nie tyka, Powłoka ozonowa, trudno, niech znika, Bez hajsu, brylantów, high life'u, merca
|
|
 |
|
Każde z nas musi pójść inną drogą
i żyć osobno, nie możemy żyć ze sobą
za kilka lat mi powiesz, że u Ciebie wszystko spoko
będzie tak, ja wierzę w to głęboko...
|
|
 |
|
I pale i niszczę płuca, i pije i niszczę wątrobę i jestem najebana, i ćpam i się zatracam i umieram w środku, i kocham Cię i niszczę psychikę, i mam dość, i wszystko traci sens, i nie chcę mi się już tu być.
|
|
 |
|
Wiesz co to jest szczęście? Jak zapalisz zioło i nikt się nie dowie.
|
|
 |
|
Ze łzami w oczach zapytała: -a co Ty mi możesz dać? - on spojrzał w niebo jakby nie usłyszał pytania,spytała jeszcze raz głośniej.spojrzał na nią i odpowiedział: - miłość,niestabilność,melanże,zajebisty seks i najlepszą trawę w mieście.
|
|
 |
|
potrzebowałam kogoś, kto postawi mnie do pionu. kto w odpowiednim momencie mojego życia sprzeda mi blachę, i wypędzi ze mnie tego pieprzonego moralniaka. potrzebowałam kogoś, kto potrząśnie mną i mówiąc 'jesteś cudowna', sprawi, że moja pewność siebie wzrośnie chociaż o ten jeden pieprzony procent. potrzebowałam kogoś, kto będzie przy mnie zawsze, kto będzie czuwał, i pomagał mi żyć. potrzebowała kogoś, kto czasem za mnie pooddycha, i pożyje, gdy na chwilkę się zmęczę.
|
|
 |
|
pozwól naprawić to co we mnie zepsute..
|
|
 |
|
Wiem nie zmienię nic kurwa, super, zdrowie mi siada to trochę śmieszne.
|
|
|
|