 |
|
Teraz mi wystaw paragon spojrzeń i gestów,
słów, które niesiesz ponad horyzont kontekstów.
Powiedz, że życie ze mną nie ma sensu,
bo poligamia ze swoich suk nie czyni jeńców.
|
|
 |
|
Mam poprzestawiane. Kocham marihuane..
|
|
 |
|
gdy w Ciebie wbijam wzrok, kolejny mija rok.
|
|
 |
|
Nie chcę.
Znowu stracić kontroli.
Nad tym, co się dzieje, co się stanie i co Ci dam. Nie chcę znowu zmieniać psychiki i serca. Musisz być diamentem, który ochroni mnie przed złem świata. Ale nie martw się. Diament też da się ochronić. Nie dosięgnie go światło wypalenia ani nic z tych bredni.
Po prostu bądź, bo jak nikt potrzebuję Cię teraz.
|
|
 |
|
Kiedykolwiek w czasie i przestrzeni ze mną,
jeśli chcesz, a co powinnaś wiesz na pewno.
|
|
 |
|
Widzę jak patrzysz i to sporo dla mnie znaczy
Ale nie jestem z tych graczy, którzy połykają haczyk
|
|
 |
|
Ten list, w nim cały smutek zawarty we mnie,
idzie noc, jest co raz ciemniej i coraz mnie mniej
|
|
 |
|
'To jeszcze nie koniec , tak łatwo się nie poddawaj!
To jeszcze nie koniec życie toczy się nadal.'
|
|
 |
|
już podjąłem tą decyzję - nie wracam,
wiem, że to egoistyczne.. przepraszam..
|
|
 |
|
Wznosiliśmy się coraz wyżej by dotykać nieba i za chwilę spaść.
|
|
 |
|
Pośród niezrozumiałych i zbędnych słów
Uwikłani w to my, stoimy razem tu,
tu gdzie emocje górują nad nami znów,
usiłując zmienić kierunek naszych dróg.
|
|
 |
|
Jeśli już dzwonisz o tej porze,
to miej odwagę się odezwać, tyle możesz chyba..
|
|
|
|