 |
|
'Czeka Cię piekło, ja w swoim jestem odkąd
Mimo słońca ulice zaczęły moknąć
Zabiorę Cię tam złotko, pójdziemy prosto tak
A twoje oczy to już nie moje okno na świat'
|
|
 |
|
'I nie pytaj mnie o nią, znasz ją doskonale
Nie pytaj co Tobie da, lecz co Ty możesz zrobić dla niej
Codziennie w innym stanie ją spotykasz
Lecz czujesz tylko dumę, gdy ktoś o nią Cię zapyta.'
|
|
 |
|
dzisiaj znów szukałam śmierci na ulicach, ale nie martw się, nie pytaj, chyba śmierć nas unika....
|
|
 |
|
miłość nas ogłupia, ciągle uczymy się na błędach,
dajemy komuś drugą szanse strzelić, bo za pierwszą kula nas nie dosięgła.
|
|
 |
|
mówiłaś mi,że mam się zmienić,lecz jak to zrobić gdy od lat sami jesteśmy w sobie uwięzieni..
|
|
 |
|
"Nie mów nic już nie mów,
Słucham Cie chociaż nie wiem czemu"
|
|
 |
|
"spotkało się ziomków dwóch no i zapaliło,rozmowa się kleiła.."
|
|
 |
|
"nie licze na litosc od zycia, wielu sie przeliczylo,
zawiązalii pętle na szyi przez nieudana miłość.."
|
|
 |
|
"ale najważniejsze jest to,żebyś walczył
|
|
 |
|
'I ciągle myślisz - kocha, nie kocha
Upychając towar po zatokach..'
|
|
 |
|
"Po raz kolejny Twoje piekne rumieńce dziś pokocham,
Kiedy tu wrocisz z pracy w koszuli, ciemnej sukience i pończochach."
|
|
 |
|
"nie znałem jej, ale czułem do niej coś dziwnego,
to chyba miłość albo zauroczenie czy coś takiego"
|
|
|
|