 |
|
wbrew wszelkim uprzednim obietnicom względem samej siebie - napisałam do Niego. krótko. zwykłe pytanie o to, co słychać. jak gdyby nigdy nic. jakby sytuacje z ciągu ostatnich dni nie miały miejsca. czekałam uderzając delikatnie palcem o ekran. po godzinie przekręciłam się na drugi bok i poszłam spać. nie odpisał, tak.
|
|
 |
|
serce przypomina głęboką studnię. Nikt nie wie, co jest na dnie. Można tylko sobie wyobrażać na podstawie tego, co czasami wypływa na powierzchnię.
|
|
 |
|
Opowiedz mi, jak teraz pachniesz.
|
|
 |
|
Bo jak długo można tęsknić za człowiekiem, o którym wiesz, że już nigdy do ciebie nie wróci?
|
|
 |
|
Trzeba zadać sobie jedno zajebiście ważne pytanie:
Co lubisz w życiu robić?
A potem zacząć to robić. < 3 < 3 < 3
|
|
 |
|
Whatever you do in life, does not really matter. But it is important to do it.
|
|
 |
|
na sam Twój widok mam syndrom "cieszyjapa"
|
|
 |
|
trzeba dać sobie szczerością przypierdolić w ryj.
|
|
 |
|
życie jest jak żelazny, długi most. czemu? nie wiem.
|
|
 |
|
przeszłość to taka suka, który uwielbia podstawiać nogi teraźniejszości.
|
|
 |
|
- kiedy mnie widzisz, czujesz to samo, co ja na Twój widok? - przyjemne łaskotanie, zamieszanie w głowie, wargi unoszące się mimowolnie do góry? - nie, chęć uduszenia.
|
|
 |
|
zwlekam się z łóżka odrzucając z grymasem na twarzy kołdrę. doczołguję się do drzwi balkonowych po czym sięgam dłonią do klamki. chłodne, poranne powietrze roznosi się mimowolnie po pokoju. biorę paczkę papierosów z parapetu i od niechcenia odpalam jednego z nich. wciągam zachłannie nikotynę do płuc, a wolną ręką przecieram zaspane oczy pod którymi widnieją jeszcze resztki wczorajszego makijażu. codzienna rutyna odkąd Cię nie ma.
|
|
|
|