 |
|
Ja? Ja jestem obrzydliwie zwyczajna, proszę pana. Nie mam figury modelki, nie siedzę z czerwonym winem na parapecie patrząc smętnie przez okno. Nie śledzę hitów mody, nie układam fryzury przez pół godziny. Najprawdopodobniej nie potrafiłabym pana rozbawić czy zaskoczyć jakimś kreatywnym pomysłem. Potykam się o własne sznurówki, ale nie jestem słodką dziewczynką, którą cały świat ma potrzebę bronienia. Po prostu jestem. Taka zwyczajna, przewidywalna, nudna do obłędu.
|
|
 |
|
A może chodzi o samą naturę przyjaźni i intymnego związku. Tworząc z kimś związek, masz świadomość, że to może się skończyć. Możecie się od siebie oddalić, spotkać kogoś innego albo po prostu się odkochać. Jednak przyjaźń nie jest grą o wszystko albo nic i dlatego zakładasz, że będzie trwała wiecznie, zwłaszcza jeśli to stara przyjaźń. Traktujesz jej trwałość jako coś oczywistego i może właśnie to stanowi o jej wartości.
|
|
 |
|
' Prawdziwy mężczyzna będzie kochał Cię za to co masz w sercu, a nie za piękna figure i buzię '
|
|
 |
|
a kiedy jej się pojawiały te nawroty przykre, kiedy zaczynała się wymykać sama sobie, musiałem ją trzymać mocno, chronić musiałem, bo w tych czasach mogła się poobijać o powietrze, w tych okresach jej się ziemia osuwała spod nóg.
|
|
 |
|
Chcę być Twoim planem na przyszłość..
Drobną kobietą, którą wielbiłbyś nad życie. Oczkiem w głowie, któremu zawsze zapewniałbyś bezpieczeństwo. Czasem wściekłą osobą, którą potrząsnąłbyś mocno za ramiona i szepnął "wyluzuj i tak Cię kocham"..
|
|
 |
|
Twoja zmarła dusza, zabija twoje żywe ciało.
|
|
 |
|
kiedy bywa się razem? nie wiem. może wtedy, kiedy jest się samemu. i kiedy tego drugiego człowieka już nie ma, i kiedy wiesz, że nigdy już nie wróci do ciebie. może wtedy jesteś z nim naprawdę i na zawsze. jeśli umiesz go pamiętać.
|
|
 |
|
Siedziałam do późnej nocy i oglądałam odcinki M jak Miłość. Uwielbiam wątek Kasi i Marcina. Dziewczyna poznała przystojnego faceta i zakochała się, starała się o niego, dużo wycierpiała w życiu i kiedy poczuła smak miłości umarła przy porodzie. Ludzie umierają mimo, że mało przeżyli. Jak żyć ze świadomością, że osoba, którą się kocha nie żyje. Świadomość, że nigdy nie poczuje się jej zapachu, nie przytuli nie spojrzy w oczy, nie pocałuje a nawet nie usłyszy jej głosu. Nie wiem jak ludzie podnoszą się po takim czymś, niektórzy się nie podnoszą... Cieszmy się tym co mamy ! Prywatnie bardzo lubię tą aktorkę a mianowicie Agnieszkę Sienkiewicz. Za kilka miesięcy niedaleko mojej miejscowości jest spektakl ,,Kochanie na kredyt" w którym występuje. Trzeba spełniać marzenia nawet te najdrobniejsze :)
|
|
 |
|
Nie przywiązuj się do ludzi, przynajmniej nie za szybko. Musisz mieć do wszystkiego dystans. Zajmij się sobą, abyś akceptowała swoje ciało oraz swój charakter.
|
|
 |
|
Myślę,że śmierć jest początkiem czegoś innego,czegoś nowego.Kończy pewien etap w naszym życiu,czasami nawet zamyka go na dobre.Zaczynamy żyć bez tej osoby obok,bez jej głosu,dotyku,zapachu.Funcjonujemy troszkę inaczej albo zmieniamy swoje życie o sto osiemdziesiąt stopni.Czasami łapiemy się na tym jak bardzo przywiązanie rządzi naszym życiem.Robimy dwie herbaty,po chwili uświadamiając sobie,że to zupełnie niepotrzebne,wybieramy numer,który jest już nieaktywny,chcielibyśmy coś powiedzieć,czymś się pochwalić,o czymś powiadomić,ale jest już za późno.Gubimy się w zwykłych czynnościach,w przygotowaniu kolacji,kiedy to ta druga osoba kroiła pomidory;w prowadzeniu auta,gdy to właśnie ona informowała nas czy z lewej jest wolne;w zakupach,kiedy dbała o nasze nierozgarnięcie i zawsze miała przy sobie sporządzoną listę produktów.Kiedy odchodzi bliski nam człowiek,cały świat diametralnie się zmienia.Człowiek,który pozostał,staje się kimś innym albo przestaje stawać się kimkolwiek w ogóle.[yezoo]
|
|
 |
|
Budzeni pocałunkiem wstają z łóżka właściwą nogą.
|
|
 |
|
Nie wiem, dlaczego ludzie mówią, że cuda się nie zdarzają. Przecież ty mi się zdarzyłeś.
|
|
|
|