  |
|
` nauczyłam się Ciebie na pamięć. Do dziś pamiętam rodzaje Twoich uśmiechów. Widzę z daleka w jakim jesteś nastroju kiedy tylko spojrzę Ci w oczy, nawet z odległości kilkunastu metrów. Po głosie nawet przez telefon potrafię rozpoznać czy jesteś trzeźwy, paliłeś albo piłeś. Znałam prawdę nawet jeśli próbowałeś mnie okłamać. Wiem co myślisz i jakie masz zdanie na dany temat nawet kiedy milczysz. Znam każdy wyraz Twojej twarzy w danych momentach. Wiem jak najbardziej lubisz spać i w jakiej pozycji zawsze się budzisz. Naprawdę dużo o Tobie wiem i dlatego teraz tak ciężko pokochać mi kogoś innego. / abstractiions.
|
|
 |
|
Przepraszam, przepraszam, przepraszam, wróć do mnie, nienawidź mnie ale wróć, jesteś moją duszą, moim sercem, moim wszystkim, kocham Cię, umieram bez Ciebie, kocham Cię, nienawidzę się i kocham Cię, wróć do mnie, błagam Cię.
|
|
 |
|
Nie miej nawet przez sekundę żadnych wątpliwości, czy tęsknię.
|
|
  |
|
` owszem, potrafię sobie odpuścić i dać spokój, ale też kiedy wiem że warto, jestem w stanie poświęcić cały świat dla drugiej osoby. / abstractiions.
|
|
 |
|
Chodź do mnie. Usiądź na krześle. Usiądę na Tobie, a Ty połóż dłonie na moich biodrach. Pozwól całować mi Twoją twarz, kawałeczek po kawałeczku. Zacznę od ust, bo to ich smak uwielbiam. Potem oczy - te najśliczniejsze na świecie, o zielonej barwie pomieszanej z innymi kolorami i ich odcieniami. Następnie zajmę się resztą twarzy. Nosem, którego tak bardzo nie lubisz, a który ja tak bardzo kocham. Potem policzki, a na końcu cała reszta, która pozostała. Potem przylgnę do Ciebie jeszcze mocniej i już nigdy nie wypuszczę. Obiecuję Skarbie, zostanę przy Tobie na zawsze.
|
|
  |
|
` miałem kumpla , chyba nawet przyjaciela . dziś gdy widzę jego pysk , to centralnie chuj mnie strzela . / Raca.
|
|
  |
|
` możesz wyrządzić mi jeszcze więcej krzywd. Nawet byłabym Ci za to wdzięczna. Przynajmniej miałabym więcej powodów, aby Cię znienawidzić do końca. Tak, mam nadzieję że to wszystko co złe, da mi możliwość zapomnienia o Tobie. / abstractiions.
|
|
  |
|
` pokazałeś mi jak kochać chociaż nigdy nikogo nie darzyłeś takim uczuciem. Nauczyłeś całować bez opamiętania, zawsze znając umiar. Uśmiechałeś się oczyma, mając w nich ten przerażający smutek. Zabierałeś na długie spacery, wciąż powtarzając że wolałbyś posiedzieć. Zdradziłeś mi najniebezpieczniejsze uderzenia, zakazując mi przemocy. Przytulałeś mnie, powtarzając że miłość to największe ścierwo. Paliłeś blanta za blantem dając mi przy tym wykłady o tym, jakie to niemądre. Gadałeś z tysiącami dziewczyn, zakazując mi znajomości z facetami. Tak dużo chciałeś mi powiedzieć, a tak często milczałeś. Byłeś po prostu wyjątkowy. Teraz już wiesz dlaczego tak ciężko mi żyć bez Ciebie? / abstractiions.
|
|
  |
|
` patrząc sobie w oczy przysięgamy, że to już nasz ostatni raz a później budząc się w Twoich ramionach pragnę, aby ten raz znów trwał na nowo. I wiesz? Doskonale wiem, że Ty też tego chcesz. / abstractiions.
|
|
  |
|
` skoro umiałam Cię tak mocno pokochać to teraz powinnam z taką samą łatwością obdarzyć Cię nienawiścią, prawda? Przecież wszystko ma początek i koniec. Musi się ułożyć? Zapomnę, tak? Kurwa powiedz, że jakoś z tego wyjdę! / abstractiions.
|
|
  |
|
` już dawno dotarło do mnie, że z Nas nic więcej nie będzie, że nigdy już nie będziemy razem. Zrozumiałam to, ale teraz powiedz mi jak mam nauczyć się żyć bez tego co było dla mnie najcenniejsze? Bez Ciebie? / abstractiions.
|
|
  |
|
` zastanawiałeś się o czym teraz myślę, a ja zastanawiałam się dlaczego nie myślisz o mnie. / abstractiions.
|
|
|
|