 |
|
a ja Cię kurwa kochałam. ja Ci kurwa ufałam , wierzyłam . Starałam się wspierać jak tylko mogłam . byłeś takim wyjątkiem , po raz pierwszy czułam się jak prawdziwa księżniczka , szczęśliwa mała dziewczynka z wiecznym uśmiechem nie tylko na twarzy ale w serduszku także .
a tuu BOOM ! pękło . jeden gest a zepsuł wszystko . przegrałam po raz kolejny . widać nie jestem wystarczająco ważna, żeby wygrać z tym gównem . boli , jest ciężko , ale innego wyjścia nie widać ..
|
|
 |
|
wszyscy , naprawdę każdy .. ale dlaczego akurat TY ! osoba najbliższa mojemu sercu wierzy plotkom z ciuki, której pewnie nigdy nie widziałam na oczy .. zabolało , ale dziękuję bo uświadomiłaś mi wreszcie jak głupią i naiwną idiotką jestem,
|
|
 |
|
Tak cholernie tęsknię, cholernie chcę mieć to znów.
|
|
 |
|
żeby tylko mieć dla kogo wstawać w te jebane poniedziałki.. /rozkminajto
|
|
 |
|
Każdy ma takie samo podejście, no fajna Balbinka, super się z nią gada, zawsze jest, pomoże, ale nie dam jej niczego w zamian, nie? Super. Świetni z was przyjaciele.
|
|
 |
|
Mimo, że mnie zranił rok temu w lutym, mimo że jest moim byłym i strasznie wkurza mnie jego najlepszy kumpel Artur, który sprowadza go na złą drogę to i tak lubię z nim gadać choć tak rzadko się to zdarza.
|
|
 |
|
"Pierdolą coś o lojalności skurwysyny, nawet nie chce mi się im pluć w oczy, bo szkoda mi śliny" .. /Pezet ♥
|
|
 |
|
wchodząc do jego sali widzisz przy łóżku zapłakaną matkę i jego sylwetkę pod szpitalną kołdrą. podchodzisz bliżej, prosisz o zmianę i chwytasz jego dłoń. czujesz to ciepło palców i wrażenie zaciskania ich na twojej dłoni. zaczynają lecieć ci łzy. obiecujesz, ze juz wiecej nie będziesz płakać, że nie kupisz sobie nigdy motoru, że zawsze zostaniesz przy nim, że nie będziesz marudzić, będziesz sie zdrowo odżywiać i zaczniesz biegać z nim rano po plaży, że będziesz go kochać każdego dnia i nawet pojedziesz za nim na studia. obiecujesz wiele rzeczy prosząc tylko o to, aby się obudził. prosisz, błagasz, płaczesz.. aż w pewnym momencie aparaty monitorujące parametry życiowe zaczynają wariować. w końcu słyszysz jednostajny dźwięk.. wybuchasz płaczem, lekarze wyrzucają cię z sali. znów tracisz miłość, znów w tym samym szpitalu co przed siedmiu laty. po raz kolejny musisz zmienić bieg swojego życia, które wywróciło się o sto osiemdziesiąt stopni. / maniia
|
|
 |
|
Nienawidzę was, wszyscy kłamiecie.
|
|
 |
|
ironia losu. ludzie wpajają ci,że nie masz pojęcia co to uczucia. ale w pewnym momencie zaczynasz rozumieć co to miłość. oddajesz sie w pełni temu uczuciu. wieczorami nalewasz dwie lampki wina zamiast jednej, gotujesz dla dwóch osób a nie tylko dla siebie samej. spędzacie we dwoje weekendy w tym cholernym mieszkaniu przepełnionym wspomnieniami z widokiem na bałtyk. nocami nie śpicie aby tylko móc rozmawiać. ale wystarczy jedna osoba trzecia będąca pod wpływem alkoholu i całe twoje dotychczasowe szczęście walczy o każdą minutę życia podłączony pod całą aparaturą. zabija cię świadomość, że w każdej chwili możesz stracić to wszystko co najwspanialsze a ty nie możesz już nic zrobić.. /maniia
|
|
 |
|
Ja pierdole przerażacie mnie wszyscy tymi ustnymi egzaminami, a potem dziwicie się, ze chodzę zdenerwowana i spać nie mogę. ;D
|
|
|
|