 |
|
Najbardziej wymagające obietnice to te dawane sobie samemu.
|
|
 |
|
Jestem na krawędzi i chuj, skoczę bo nie mam po co życ.
|
|
 |
|
Chyba mam trochę dość, trochę nie oddycham, trochę umieram, trochę tracę szczery uśmiech, trochę się zawiodłam.
|
|
 |
|
łapiąc mnie za rękę, nie musisz przysięgać mi codziennych spotkań, cudownych prezentów i bycia na wyłączność tylko dla mnie. ja tego nie potrzebuję. ja potrzebuję tylko żebyś spojrzał mi prosto w oczy, i bez wahania powiedział: 'zaopiekuję się Tobą, i nie skrzywdzę, nigdy' - tylko tyle, to przecież nie tak dużo.
|
|
 |
|
Ludzie wybierają różne rodzaje śmierci. Jedni się głodzą, inni wieszają. Ja postawiłam na miłość.
|
|
 |
|
Czemu znów wracasz? nikt Cię nie zapraszał.
|
|
 |
|
Mogłabym Cię kochac. Mogłabym Cię słuchac. Mogłabym byc tylko Twoja. Mogłabym.
|
|
 |
|
Jeszcze przejrzysz na oczy, obiecuje.
|
|
 |
|
wiem,że słowa nie są ważne.
|
|
 |
|
Tak po prostu, z dnia na dzień, przestaliśmy dla siebie istnieć.
|
|
 |
|
''nawet nie wiesz,jak tęsknię,to chyba jest chore.''
|
|
 |
|
''myślę o Tobie,i patrzę na niebo,które widziało nas,które dało nam miłość.''
|
|
|
|