głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika beeybeee

Prawda jest taka że zakochałam się w życiu   bawiłam się nim   no bo...  Kurwa no bo niby co ?!  Prawda jest taka  że  gdy zblizamy się do pszeszkód które będą trudne do pokonania   decydujemy się zawrócić   umysł nam podpowiada ab y cfofnać się przed tym co mozemy zrobić źle   a  przecież może nam wyjść   możemy próbować ile wlezie aby tlko osiągnąć to o czym się marzy   byle nie kosztem innych   bo co to za szczęście jeśli wyrzodzi się krzywde .Czasami nadzieja upada   ale upada po to abyśmy mogli podnieść się z dumą . Śilnijsi   mocniejśi   bez nienawiści .

love0space dodano: 15 marca 2011

Prawda jest taka że zakochałam się w życiu , bawiłam się nim , no bo... Kurwa no bo niby co ?! Prawda jest taka ,że gdy zblizamy się do pszeszkód które będą trudne do pokonania , decydujemy się zawrócić , umysł nam podpowiada ab y cfofnać się przed tym co mozemy zrobić źle ,a przecież może nam wyjść , możemy próbować ile wlezie aby tlko osiągnąć to o czym się marzy , byle nie kosztem innych , bo co to za szczęście jeśli wyrzodzi się krzywde .Czasami nadzieja upada , ale upada po to abyśmy mogli podnieść się z dumą . Śilnijsi , mocniejśi , bez nienawiści .

Za długo czekałam na Twoje przepraszam  żadnego z tych kłamstw Ci nie wybaczam .Wybrałeś inaczej niż tego chciałam   spóźniłeś się   ja już wybrałam.

love0space dodano: 15 marca 2011

Za długo czekałam na Twoje przepraszam ,żadnego z tych kłamstw Ci nie wybaczam .Wybrałeś inaczej niż tego chciałam , spóźniłeś się, ja już wybrałam.

Przeszłość mnie boli i nie daje spokoju   kiedy siedzę sama w zamkniętym pokoju   kiedy łzy cisną się same na zewnątrz   Ja umieram od środka  krwawiąc od wewnątrz  Bez cienia nadziei staram się wciąż to zmienić  by uwolnić swe myśli i na nowo ze wszystkim  znów uwierzyć w marzenia  które chcą przyszłość zmieniać  z każdą chwilą być pewna  że dam radę przetrwać  Mijają miesiące  a tkwi wciąż ten sam problem   jak obudzić się z marzeń i zacząć żyć dalej   jak przemówić do serca by przestało się lękać   jak odgonić te chwile  które wciąż wbijają sztylet.

love0space dodano: 14 marca 2011

Przeszłość mnie boli i nie daje spokoju, kiedy siedzę sama w zamkniętym pokoju, kiedy łzy cisną się same na zewnątrz, Ja umieram od środka, krwawiąc od wewnątrz Bez cienia nadziei staram się wciąż to zmienić by uwolnić swe myśli i na nowo ze wszystkim znów uwierzyć w marzenia, które chcą przyszłość zmieniać z każdą chwilą być pewna, że dam radę przetrwać Mijają miesiące, a tkwi wciąż ten sam problem, jak obudzić się z marzeń i zacząć żyć dalej, jak przemówić do serca by przestało się lękać, jak odgonić te chwile, które wciąż wbijają sztylet.

Spełniasz me sny  jakbyś sam ich twórcą był   Te wszystkie dni stworzyliśmy sobie ja i ty   Nadany rytm wciąż pilnuje by nie zmienić nic.

love0space dodano: 14 marca 2011

Spełniasz me sny, jakbyś sam ich twórcą był, Te wszystkie dni stworzyliśmy sobie ja i ty, Nadany rytm wciąż pilnuje by nie zmienić nic.

Ona była jak światło na drodze która prowadzi do nikąd   rozmowy z Nią były niczym antybiotyk na każdą ranę zadaną przez przeszłość i teraźniejszość.Chwile ciszy nie peszyły i nie dawały do zastanawiania się o czym rozmawiać . Śmiech przy niej był prawdziwy i nie wymuszony . Jeśli prawdziwa przyjaciółka z którą można porozmawiać o wszystkim   obejrzeć jakieś kolejne denne romansidło i śmiać się z niego przez miliony chwil   jeść popcorn przy typowym uczeniu się razem ... miała by być prezentem od losu to zaczynam wierzyć w szczęście.

love0space dodano: 13 marca 2011

Ona była jak światło na drodze która prowadzi do nikąd , rozmowy z Nią były niczym antybiotyk na każdą ranę zadaną przez przeszłość i teraźniejszość.Chwile ciszy nie peszyły i nie dawały do zastanawiania się o czym rozmawiać . Śmiech przy niej był prawdziwy i nie wymuszony . Jeśli prawdziwa przyjaciółka z którą można porozmawiać o wszystkim , obejrzeć jakieś kolejne denne romansidło i śmiać się z niego przez miliony chwil , jeść popcorn przy typowym uczeniu się razem ... miała by być prezentem od losu to zaczynam wierzyć w szczęście.

I wiem że to nie kwestia tego że Ci nie ufam . Ja wiem że to kwestia mojej przeszłości z którą już dawno powinnam się pożegnać .

love0space dodano: 13 marca 2011

I wiem że to nie kwestia tego że Ci nie ufam . Ja wiem że to kwestia mojej przeszłości z którą już dawno powinnam się pożegnać .

Gdy nadchodzi Burza i wieje silny wiatr   morze jest co raz to bardziej nieposkromione   bije się o brzegi z niewiarygodną siłą   gubi swój spokój  a na jego miejsce przychodzi roztargnienie  ... Właśnie ja czuję się tak jak to morze w czasie burzy ...

love0space dodano: 12 marca 2011

Gdy nadchodzi Burza i wieje silny wiatr , morze jest co raz to bardziej nieposkromione , bije się o brzegi z niewiarygodną siłą , gubi swój spokój a na jego miejsce przychodzi roztargnienie ... Właśnie ja czuję się tak jak to morze w czasie burzy ...

Część 43  Mam nadzieję że nie będziesz już mdleć Maju.Powiedział jeszcze brunet i oczywiście każde z nas wybuchło lekkim śmiechem.   O siorka tu jesteś a my Cię szukamy –Powiedział Kamill znajdując mnie .    Cześć Maciek     Dzień Dobry .–Usłyszał Maciek i jego Mama od Michała  który zaraz za Kamilem zbliżył się do działu który ciągle był miejscem zebrania się wszystkich.    Ominęła nas wesoła rozmowa coś widzę Michaś –zaśmiał się Kamil    No chyba tak braciszku ale wszystko co dobre niestety musi się kiedyś skończyć a ja muszę kochani lecieć do firmy bo szef dzwonił że muszę jakieś papierki podpisać jeszcze do nowej umowy  więc musimy się ogarnąć szybciutko.    A co jeszcze potrzebujecie moi Kochani? – Spytała się mama Maćka   No jeszcze siedlisko tylko w sumie i witaminy takie dla malutkich szczeniąt.Powiedziałam.     Hm to jest labrador jak dobrze widzę więc będzie dużym psiakiem kiedyś to jest Ona? –    Tak. –Odpowiedzieliśmy z Maćkiem razem  spojrzałam na niego a on uśmiechnął się. CDN

love0space dodano: 12 marca 2011

Część 43- Mam nadzieję że nie będziesz już mdleć Maju.Powiedział jeszcze brunet i oczywiście każde z nas wybuchło lekkim śmiechem. -O siorka tu jesteś,a my Cię szukamy –Powiedział Kamill znajdując mnie . -Cześć Maciek , Dzień Dobry .–Usłyszał Maciek i jego Mama od Michała, który zaraz za Kamilem zbliżył się do działu który ciągle był miejscem zebrania się wszystkich. -Ominęła nas wesoła rozmowa coś widzę Michaś –zaśmiał się Kamil - No chyba tak braciszku,ale wszystko co dobre niestety musi się kiedyś skończyć a ja muszę kochani lecieć do firmy bo szef dzwonił że muszę jakieś papierki podpisać jeszcze do nowej umowy więc musimy się ogarnąć szybciutko. -A co jeszcze potrzebujecie moi Kochani? – Spytała się mama Maćka -No jeszcze siedlisko tylko w sumie i witaminy takie dla malutkich szczeniąt.Powiedziałam. - Hm to jest labrador jak dobrze widzę,więc będzie dużym psiakiem kiedyś,to jest Ona? – -Tak. –Odpowiedzieliśmy z Maćkiem razem, spojrzałam na niego a on uśmiechnął się. CDN

Część 42. – Maćku słuchaj bo Trzeba by … o jej cóż to za mała piękne stworzonko na Twych rękach  i cóż to za piękna młoda dama u Twego boku? .   Dzień Dobry powiedziałam i uśmiechnęłam się delikatnie i nieśmiało.    Dzień Dobry Kruszynko dzień dobry.   Mamo To jest Maja  koleżanka ze szkoły i wprawdzie z sąsiedztwa. – z sąsiedztwa ? ym . No tak oczywiście dalej nie wiedziałam gdzie mieszka  pomyślałam .   To ta dziewczynka  która ma tych braci  od których ostatnio tak późno wróciłeś?    Pani wybaczy  że przerwę jednak muszę powiedzieć  że Pani syn przedłużył swoją wizytę u nas przeze mnie  ponieważ źle się poczułam i zemdlałam  a on przejęty tą sytuacją został trochę dłużej.    Nie nic się nie stało   tylko martwiłam się bo wiesz Maju   to nowe duże miasto i tak naprawdę nie wiemy jeszcze o nim nic.    Tak     oczywiście ja rozumiem   kolejnym razem przypomnę Maćkowi aby do pani chociaż zadzwonił.    Kolejnym razem?  zaśmiał się Maciek .CDN

love0space dodano: 12 marca 2011

Część 42. – Maćku słuchaj bo Trzeba by … o jej cóż to za mała piękne stworzonko na Twych rękach, i cóż to za piękna młoda dama u Twego boku? . -Dzień Dobry powiedziałam i uśmiechnęłam się delikatnie i nieśmiało. -Dzień Dobry Kruszynko dzień dobry. -Mamo To jest Maja, koleżanka ze szkoły i wprawdzie z sąsiedztwa. – z sąsiedztwa ? ym . No tak oczywiście dalej nie wiedziałam gdzie mieszka, pomyślałam . -To ta dziewczynka, która ma tych braci, od których ostatnio tak późno wróciłeś? -Pani wybaczy, że przerwę jednak muszę powiedzieć, że Pani syn przedłużył swoją wizytę u nas przeze mnie, ponieważ źle się poczułam i zemdlałam, a on przejęty tą sytuacją został trochę dłużej. -Nie nic się nie stało , tylko martwiłam się bo wiesz Maju, to nowe duże miasto i tak naprawdę nie wiemy jeszcze o nim nic. -Tak , oczywiście ja rozumiem , kolejnym razem przypomnę Maćkowi aby do pani chociaż zadzwonił. -Kolejnym razem?- zaśmiał się Maciek .CDN

Część 41.Pracujesz Tu ?  Spytałam bez krępacji. – Czy pracuje tu ? hm w sumie to nie bo nie płacą mi za to  bardziej można to nazwać pomocą . –Jesteś im coś winien czy jak ? – Nie no coś Ty   ani niczego nie ukradłem ani nie zniszczyłem   he po prostu pomagam mamie w pracy . –Twoja mama tu pracuje?  Tak nim się przeprowadziliśmy wykupiła ten zoologiczny bo kierownik był na skraju bankructwa a że ona lubi   jakby Ci to powiedzieć   odbudowywać coś co jest na skraju przepaści to bardzo się zainteresowała Tym lokalem   no a poza tym uwielbia wszelakie futrzaki .   Maćku gdzie jesteś ? – usłyszałam gdy On zakończył uchylanie rąbka swojego życia . – Przy siedliskach – Odpowiedział wnet. Do miejsca gdzie staliśmy i prowadziliśmy konwersacje podeszła wysoka szczupła kobieta o oliwkowej karnacji i długich prostych włosach kasztanowego koloru .Miała lekko wy tuszowane rzęsy mascarą . CDN.

love0space dodano: 12 marca 2011

Część 41.Pracujesz Tu ?- Spytałam bez krępacji. – Czy pracuje tu ? hm w sumie to nie bo nie płacą mi za to ,bardziej można to nazwać pomocą . –Jesteś im coś winien czy jak ? – Nie no coś Ty , ani niczego nie ukradłem ani nie zniszczyłem , he po prostu pomagam mamie w pracy . –Twoja mama tu pracuje? -Tak nim się przeprowadziliśmy wykupiła ten zoologiczny bo kierownik był na skraju bankructwa a że ona lubi , jakby Ci to powiedzieć , odbudowywać coś co jest na skraju przepaści to bardzo się zainteresowała Tym lokalem , no a poza tym uwielbia wszelakie futrzaki . - Maćku gdzie jesteś ? – usłyszałam gdy On zakończył uchylanie rąbka swojego życia . – Przy siedliskach – Odpowiedział wnet. Do miejsca gdzie staliśmy i prowadziliśmy konwersacje podeszła wysoka szczupła kobieta o oliwkowej karnacji i długich prostych włosach kasztanowego koloru .Miała lekko wy-tuszowane rzęsy mascarą . CDN.

Część 40. Em stop. Niebieski fartuszek ? … zastanawiałam się w myślach   po co mu niebieski fartuszek .    O jaki śliczny   ale czy przypadkiem nie powinnaś go czymś okryć  ? jest  maleńki a jest jesień . – O rany całkowicie zapomniałam wziąć koca z auta  . –Usłyszał w odpowiedzi już chciałam się cofać do samochodu gdy On z górnej półki nad którą stał zdjął malinową w szare kropki narzutę z wełny i owinął nią zgrabnie  i delikatnie na mych rękach psa. –Jak się wabi ? – spytał – Jeszcze nie ma imienia   znalazłam ją dzisiaj na ulicy   jest już po badaniach u weterynarza i wszystko z nią dobrze   teraz musze kupić jej coś na czym mogłaby spać –Odpowiedziałam . Ratowniczka  z Ciebie – Żadna tam Ratowniczka   po prostu kocham zwierzęta. – To dobrze bo to wspaniałe stworzenia – O tak są wspaniałe – Mogę ją potrzymać ? – Zapytał mnie . – Tak proszę . – Gdy mu ją podawałam dotknął delikatnie mej dłoni .CDN

love0space dodano: 12 marca 2011

Część 40. Em stop. Niebieski fartuszek ? … zastanawiałam się w myślach , po co mu niebieski fartuszek . -O jaki śliczny , ale czy przypadkiem nie powinnaś go czymś okryć ? jest maleńki a jest jesień . – O rany całkowicie zapomniałam wziąć koca z auta . –Usłyszał w odpowiedzi już chciałam się cofać do samochodu gdy On z górnej półki nad którą stał zdjął malinową w szare kropki narzutę z wełny i owinął nią zgrabnie i delikatnie na mych rękach psa. –Jak się wabi ? – spytał – Jeszcze nie ma imienia , znalazłam ją dzisiaj na ulicy , jest już po badaniach u weterynarza i wszystko z nią dobrze , teraz musze kupić jej coś na czym mogłaby spać –Odpowiedziałam .-Ratowniczka z Ciebie – Żadna tam Ratowniczka , po prostu kocham zwierzęta. – To dobrze bo to wspaniałe stworzenia – O tak są wspaniałe – Mogę ją potrzymać ? – Zapytał mnie . – Tak proszę . – Gdy mu ją podawałam dotknął delikatnie mej dłoni .CDN

he wariatko Ty moja :   nie bój się   to przejdzie   musisz tylko uwierzyć w siebie . teksty love0space dodał komentarz: he wariatko Ty moja :* nie bój się , to przejdzie , musisz tylko uwierzyć w siebie . do wpisu 10 marca 2011
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć