 |
|
Podryw na furę ? Kochanie muszę cię zmartwić ale na mnie to nie działa.Trafiłeś na pannę która ma w garażu sto razy lepszą brykę a i tak się nią nie jara / nacpanaaa
|
|
 |
|
Tsaa , i ta reakcja rodziców gdy wracając zastają swój ukochany domek po kilkudniowej imprezie w wykonaniu moim i ekipy.Kiedy tata wybucha głośnym śmiechem i rzuca tekst 'moja krew' a mama łapie pierwszą rzecz która nawinie się jej pod rękę , wytrzeszcza oczy , bierze kilka głębokich oddechów po czym mówi 'dzwońcie po panią Jadzię' , bezcenne / nacpanaaa
|
|
 |
|
cała ulica błyszczała uśmiechem tego typa , w krzykach ostrych jak papryka brzmiała jego chrypa ;* < 3
|
|
 |
|
Ktoś mądry mi powie, jak można WYROSNĄĆ Z PRZYJAŹNI? a nie przepraszam, to tylko dobre koleżeństwo było.
|
|
 |
|
I cholernie lubię to coś co jest między nami / nacpanaaa
|
|
 |
|
krzyczał na nią. wyzywał od najgorszych. wziął za ramiona i w amoku zaczął ją szarpać. przycisnął do ściany, krzycząc w twarz, że nie jest nic warta. słowa nie bolały, wyzywiska również. najbardziej jednak bolała świadomość, że chociaż powinna, nie potrafi go znienawidzić. w końcu zadał jej cios na tyle mocny, że osunęła się po purpurowej ścianie i upadła. kucnął nad nią cedząc przez zęby kolejne wyzwiska. - przytul mnie. - wyszpetała rozhisteryzowana. popatrzył na nią zdezenteriowany. objęła go, a on w końcu zamilkł.
|
|
 |
|
Ty nie chcesz być z nim , on nie chce być z tobą , ale coś was do siebie ciągnie , obydwoje nie potraficie też przestać myśleć o sobie / nacpanaaa
|
|
|
|