 |
|
próbowałam przejść obok niego, jak obok mijanego chłopaka z równoległej klasy. z krótkim spojrzeniem uciętym gdzieś w końcówce drugiej sekundy. jakby nigdy nic, ale nie potrafiłam. przyciągał wzrokiem, choć jego głębia oczu była trudna do uchwycenia, to jednak kiedy mi się to udało, - nie miałam szans. byłam przegrana na starcie, tyle że nie traktowałam tego jak przegraną, a raczej jak nagrodę za ten mróz za oknem, i kolejny zły dzień. /happylove
|
|
 |
|
a co jeśli nic nie czuję? jeśli to tylko wymysły mojego serca, które mąci mi w głowie, tylko po to żeby poczuć odrobinę ciepła. usunąć mój wewnętrzny chłód falą gorąca wywołaną Jego uśmiechem, kiedy ja głupia myślę, że jest skierowany do mnie. |africa
|
|
 |
|
- Mówią, że jestem bez serca. - Coś tam jednak tyka w środku. - To bomba. Uciekaj.
|
|
 |
|
łatwo o czymś zapominam: posłodzić herbatę, wyciszyć telefon, czy jaką stronę miałam wpisać w nowej karcie przeglądarki. ale jakoś cholernie ciężko jest mi zapomnieć o tobie. bo nie byłeś jedną z tych nic nieznaczących spraw. byłeś dla mnie ważny. byłeś. teraz chcę zapomnieć. |africa
|
|
 |
|
Jestem miła. Dopóki nie dasz mi powodu, żebym przestała.
|
|
 |
|
mam dobrą figurę. koło to też figura.| lexim
|
|
 |
|
jeden z wielu. z dziwnie przyciągającym spojrzeniem i uśmiechem, który zapraszał na małą kawę. widywałam go często. a może po prostu kiedyś nie wyłapywałam go wzrokiem w każdym kącie miasta. nie mówił nic. obserwował mój każdy ruch wcale się z tym nie kryjąc. uśmiechał się podejrzliwie i wracał do swoich poprzednich zajęć wciąż unosząc kąciki ust ku górze. i niby wielkie nic. tak duże, że nawet nie zwróciłabym na nie uwagi, ale któregoś dnia do obserwowania mojej sylwetki dodał w końcu kilka gestów i kilka kroków, aż w końcu wypowiedział te kilka słów, które choć kompletnie nie miały się nijak do tego co się działo wokół, - wyciągnął dłoń w moją stronę i pokazał że zależy wywracając mój świat do góry nogami. /happylove
|
|
 |
|
nie wiem co Ty kurwa do mnie mówisz, ale jesteś przystojny, więc mów dalej.| królowaZozolandia.
|
|
 |
|
i znowu przebudzam się ze snu w dzień, i widzę Ciebie. na nowo Cię mam. dochodzę do świadomości jaki mamy obecnie czas, a na mojej klatce piersiowej znowu pojawia się ten głaz uniemożliwiający oddychanie. brakuję mi Cię. ten żal wypełniający mnie od wnętrza, zamarzający moje serce. przerażający strach przed stratą czegoś, co już się straciło.
|
|
 |
|
-Twój świat byłby łatwiejszy, gdybym nie wrócił. -To prawda, ale bez Ciebie to nie byłby mój świat. [ Blair&Chuck ]
|
|
 |
|
Jak się czuję? Czuję się tańcząco i śpiewająco, mam ochotę rzygać tęczą. Wprost rewelacyjnie! Pewnie blask słoneczny bije mi z dupy. Zajrzyj i sprawdź. Bo mnie trochę trudno.
|
|
|
|