 |
|
Pamięci nie zabiłem, pamiętam Ciebie do dziś.. I tylko Ciebie, bo przecież nic o nas bez nas.| HuczuHucz
|
|
 |
|
Oprzyj głowę o moją klatkę piersiową, w której bije takie małe urządzenie zdalnie sterowane przez los. Czasem bije od niego ogromne ciepło, a niekiedy wieje chłodem. Chłodu nie wyczujesz, bo przy Tobie się oswaja, oddaje emocje i gorące promienie przenikające Twoją klatkę piersiową, by móc połączyć się na wieczność z Twoim małym urządzeniem. Czujesz, jak bije, kiedy go dotykasz? Serce jest naszym wyznacznikiem przyszłości. Póki ono w nas bije, będziemy tu. Dla siebie. Na wieczność./mr.lonely
|
|
 |
|
Kiedy zobaczyłem jak osuwa się po ścianie, zrozumiałem, że nic nie trwa wiecznie. Kiedy dwóch mężczyzn w czerwonych kombinezonach wnosiło go do karetki, zauważyłem, że wcale nie był taki twardy, dziewczyna, która się w nim kochała, zanosiła się płaczem, mówiąc, że powiedział jej coś w stylu podobnym do języka miłości. Potrafił kochać? Nawet się nie zdziwiłem. Byłem kiedyś podobny do niego. Niepozorny twardziel, z murem wokół serca, który zburzyła ta jedna dziewczyna. W gruncie rzeczy jestem zadowolony z tego, że otworzyłem się na ludzi, że zacząłem wylewać swoje uczucia i obnażać duszę przez innymi. Przecież to pierwszy krok do tego, by po śmierci, ktoś mnie wspominał, bym czuł, że kiedy przyjdzie mój czas, znajdą się Ci, którzy na deskach trumny wyszeptają słowa, które ze sobą zabiorę. Chcę korzystać z życia i dawać miłość kobiecie, która mnie zmieniła. Wyciągnęła z bagna w jakim tkwiłem po same uczy. Przecież nie jestem takim złym człowiekiem, każdy zasługuje na drugą szansę./mr.lone
|
|
 |
|
A gdyby kiedyś ktoś, powiedział Ci że wszystko straci sens, uśmiechnij się i powiedz, że wszystko jest bez sensu, ale przynosi radość.
|
|
 |
|
Zapomniałem już, jakie to uczucie. Po pewnym czasie zaczęło odzywać się zmęczenie, w tym momencie rozpocząłem walka z samym sobą. Płuca domagały się coraz więcej tlenu, a ciężki oddech dał mi znać jak głupi byłem paląc papierosy i ile ciężkiej pracy poszło na marne. Przemęczone nogi prosiły, aby się zatrzymać i odpocząć. Wiedziałem, że stać mnie na więcej, że to ja ustalam granice swoich wytrzymałości. A więc biegłem dalej, mając w głowie jedną motywacje. Na samą jej myśl ból ustępował, płuca jakby oddychały Tobą, serce biło trzy razy szybciej, a na twarzy zamiast zmęczenia, pojawiał się lekki uśmiech. I już wiedziałem, że z Tobą mogę więcej.
|
|
 |
|
Mówią skurwiel bez uczuć, a mnie krzywdzą takie teksty. Przecież czuję, ej czuję się od Ciebie lepszy. / Eripe
|
|
 |
|
Szczerze, czy pierdole fałsz znasz odpowiedź. Rap to moje życie, on jest dla mnie jak spowiedź. / DDK RPK
|
|
 |
|
Ty tolerancyjny jesteś, no to bardzo dobrze. Będziesz tolerował, kiedy ja będę pluł Ci w mordę. / Eripe
|
|
 |
|
Fajna para była z nas parę razy. | Bisz
|
|
 |
|
Czasem wydaje nam się, że życie przemija w zastraszającym tempie. Prawda jest taka, że nie doceniamy wartości tego, co mamy tu i teraz. Podążając za nierealnymi pragnieniami, które niszczą nas, od środka, zatracamy w sobie człowieczeństwo. Gubimy się. Znikamy. Wtapiamy w tło. Zlewamy z szarym, nic nieznaczącym tłumem.
|
|
|
|