 |
|
Ile jestem dla Ciebie wart? Co czujesz, gdy czule całuję Twoją szyję, po czym szeptam do ucha te dwa słowa? O czym myślisz, gdy leżąc na łóżku, milcząc wpatrujemy się w siebie? Czy czujesz ten cholerny ból jak ja, kiedy kolejny raz musimy się pożegnać? Powiedz mi. Jestem wygłodzony. Nakarm mnie swoimi słowami, obecnością i uśmiechem.
|
|
 |
|
Oprócz wspólnych interesów nic nas już nie łączy. Był dla mnie zawsze niedostępną a zarazem największą miłością życia. Tymczasem przyjechał dzisiaj pod mój blok, na pare minut. Chciał omówić ze mną parę spraw. Widziałam jak szukał kontaktu i mojego dotyku. Upomniał się o buziaka na przywitanie,niby całkiem przypadkiem dotknął dłonią mojego uda, A kiedy już wychodziłam mocno się do mnie przytulił. Tak jak gdybyśmy mieli się już nigdy więcej nie zobaczyć. Tak dobrze było go widzieć .. Tak dobrze jest mi ze świadomością,że tęskni./poetkazprzypadku
|
|
 |
|
Już mnie nie jara życie w samotności. Mógłbym tu zaraz zacząć szukać miłości, ale miałem dość ich i chyba skumałem, że to czego szukam już miałem.|TMK aka Piekielny
|
|
 |
|
I co teraz, popierdolony świecie? Nawet taki gość jak ja, musi zaufać kobiecie. Siła to jedno, ale spokój daje tylko ktoś obok, wiem to.| TMK aka Piekielny
|
|
 |
|
Zatruci tym samym, spragnieni miłości. Nie ważne co myślisz i czy mi wierzysz. Jestem dla ciebie, dla siebie bym już nie żył. |PIH
|
|
 |
|
Dziewczyno!Wez się w garść,przestań narzekać że nie dasz rady,że sobie nie poradzisz.Nie siedz w domu,zamknięta w pokoju ze łzami w oczach i chusteczkami w prawej ręce.Przestań narzekać że życie jest głupie,że nie masz po co żyć.Wytrzyj kolejne łzy które spływają po twoich policzkach do ust,wpuść do pokoju świeże powietrze,wyłącz te smutne piosenki,wyjdz do ludzi,zacznij cieszyć się życiem,kochaj ludzi.Zacznij się więcej uśmiechać,nie przejmuj się jutrem,żyj najlepiej jak potrafisz,szalej,kochaj życie.Po prostu bądz szczęśliwa./toolkaa
|
|
 |
|
Pytasz co u mnie?Wiesz trochę się pozmieniało,nie zawsze jest tak jak być powinno.Nie zawsze jest kolorowo,miło,fantastycznie,zabawnie.Ale żyje dalej,nie poddaje się na starcie.Każdy ma problemy,kłopoty,zmartwienia ale są też w życiu dobre rzeczy tylko trzeba je zauważyć nie patrząc zawsze w przeszłość.Są w życiu ludzie na których ci zależy,którzy cię kochają,uwielbiają,zrobią dla ciebie wszystko ale to od ciebie zalezy czy im na to pozwolisz.Bo od ciebie zależy twoje życie./toolkaa
|
|
 |
|
Żyje bo chcę,bo muszę,bo lubię,bo kocham,bo mam dla kogo żyć./toolkaa
|
|
 |
|
"Zapomnieć. Takie proste słowo. Gdyby część jej mózgu potrafiła od tak, po prostu wymazać informację bez śladu. (…) Z wielkimi wydarzeniami nie jest już jednak tak łatwo. Wyryły się w pamięci na zawsze. Żyją w tkankach mózgu, pod skórą, we krwi. Zwinięte w kłębek, drzemią w nieświadomości, do czasu, aż coś je zbudzi. Ni stąd ni zowąd wspomnienia ożywają, wypełniając głowę obrazami przeszłości."
|
|
 |
|
Stoję na krawędzi, czuję jak chłodne, wiosenne powietrze delikatnie popycha mnie do przodu. Boję się, boje się zrobić kolejny, ostateczny już krok. Zamykam oczy, widzę cmentarz a na nim garstka rozpaczających ludzi nad utratą ukochanej osoby. Na ciemnej trumnie stoi zdjęcie w złoto białej ramce, to moja fotografia z wakacji, byłam w tedy niezmiernie szczęśliwa. Dookoła leżą białe róże, te które kocham najbardziej. Dostrzegam swoich rodziców, ich serca choć ich nie widać, strasznie krwawią. Chaotycznie otwieram oczy. Cofam się ocierając łzy z różowych policzków. Nie mogę im tego zrobić, jako jedyni tak bardzo mnie kochają.
|
|
 |
|
Tak na mnie patrzy i już nie wiem czy naprawdę się zmieniłem. Czy naprawdę dzięki niej poznałem sens życia? Czy to w jej oczach zobaczyłem odbicie mojego serca, które każdego dnia usychało i nagle odżyło? Czy to właśnie ona jest tą osobą, która poprowadzi mnie przez życie, podniesie po porażkach i swoimi ramionami da schronienie przed samym sobą, z którym kłócę się każdego dnia? Czy ona w ogóle widzi we mnie coś więcej niż człowieka, który jest przy niej każdego dnia? Czy rzeczywiście jestem jej miłością tak jak mówiła? Jest tego pewna? Nie pamiętam siebie tamtego. Nie pamiętam dokładnie jakie słowa padały z jej ust, kiedy trzymała moją rękę, a ja lekko osuwałem się w dół. Niech wróci mi pamięć bo znów zaczynam kłócić się z życiem, które chce mi ją odebrać. Kurwa, po co codziennie zadaję sobie te pytania? Przecież ona tu jest. O, budzi się, jej oczy znowu mówią, że mnie kochają. Ja pierdole, przecież słowa są zbędne. Jestem kretynem, przecież jesteśmy sobie pisani./mr.lonely
|
|
|
|